Walka postu z karnawałem

Zastanawiało mnie, gdy byłam dzieckiem, jak to jest, że przez cały Wielki Post śpiewamy smutne pieśni, odmawiamy sobie słodyczy, kazania są jeszcze bardziej niż zazwyczaj „krzyczące” (wtedy w dobrym tonie było podnosić głos podczas głoszenia homilii), a potem – z dnia na dzień – wszystko się zmienia: mamy Kontynuuj czytanie

Światłość świata

Znajoma napisała mi, że dzieciątko, które miało się nie narodzić, jest już na świecie, a niedługo będzie poddane skomplikowanej operacji, mającej przywrócić mu szansę na przeżycie. Wiele modlitw, wiele rozmów i wiele emocji… To kolejny maluszek „wymodlony”. Od innych znajomych otrzymuję regularnie zdjęcia „wymodlonej” córeczki, od innych – Kontynuuj czytanie

Adwent – czuwanie

Wracam z córeczką ze spotkania klasowego. Wieziemy blachę od ciasta, które razem piekłyśmy, i prezenty, które córa dostała. Myślę z wdzięcznością o jej szkole. Przedstawienie, które przed chwilą obejrzałyśmy, mówiło wprost o Jezusie, o darach Jemu składanych, o tym, co jest ofiarowane z serca. Dla jasności: to jest Kontynuuj czytanie

Zaskoczenie

Zadzwonił telefon. Nie spodziewałam się takiej propozycji. Tak, cuda się zdarzają, to prawda, ale tak bez ostrzeżenia? Gotowałam właśnie obiad i piekłam szarlotkę. To było jak grom z jasnego nieba. Musiałam głęboko odetchnąć i przez chwilę poczekać aż dojdę do siebie. Niedawno byłam (zaproszona przez liderów) w zaprzyjaźnionej Kontynuuj czytanie

Cudownie

Kilka dni spędzonych nad morzem pomaga mi na nowo zebrać myśli, głęboko odetchnąć i wyrazić wdzięczność – przede wszystkim względem Boga. Cieszę się z piękna, które mnie otacza, odpoczywam w nim. Co prawda nie wiem, dlaczego moje dzieci, które mimo chłodu zrzuciły buty i skarpetki, z piskiem wpadając Kontynuuj czytanie

Ostatni

Dzisiaj pada rzęsisty deszcz, a słoneczne barwy jesiennych liści zasnute są szarą mgłą. Wczoraj obserwowaliśmy z koleżanką i kolegą z pracy jak dzięcioł skacze po naszym ulubionym („złotym”) drzewie – dziś niewiele przez nasze pracowe okna widać. Wydaje się, jakby jeszcze nie wstało słońce albo jakby ktoś skradł Kontynuuj czytanie

Wspólny dom

Przeczytałam dwa dni temu „Laudate Deum” – najnowszą adhortację papieża Franciszka i myślę nad tym, czego ona dotyczy, a mianowicie o odpowiedzialności klimatycznej. Bardzo poruszający był dla mnie kilka lat temu inny dokument papieża Franciszka – encyklika „Fratelli Tutti”, którą przeczytałam „jednym tchem”. Podobnie było z wcześniejszą nieco Kontynuuj czytanie

Z wiarą

Przemienienie – wiele lat temu, w początkach naszego małżeństwa ta uroczystość stała się dla mnie inspiracją do zrobienia kolejnego kroku wiary. Do przyjęcia w głębi serca prawdy o tym, że Bóg potrafi przemienić w moim życiu trudne doświadczenia w perły, że z ciemności umie wyprowadzać światło, że jest Kontynuuj czytanie

Błogosławieństwo

Oprócz oczywistych powodów do wdzięczności są jeszcze te nieoczywiste, wymagające niemałej pracy w ich odkrywaniu. Tak jak w dniu, w którym nic nam się nie chce, a mnóstwo rzeczy jest jeszcze do zrobienia. Jak w sytuacji, gdy najchętniej byśmy się choć na chwilę odcięli od wszystkich, a właśnie Kontynuuj czytanie