Czy zastanawialiście się kiedyś jakby to było, gdyby Pan Bóg miał telefon? Jaką przepustowość musiałby mieć jego operator, aby zmieścić w kontaktach ponad 8mld. ludzi, dziesiątki miliardów smsów z prośbami, dziękczynieniami oraz niezliczoną ilością połączeń? Kilkanaście razy dziennie łapię się na tym, że odruchowo biorę telefon i sprawdzam, Kontynuuj czytanie
ZEWANGELIZOWAĆ SIEBIE
Lubię podróżować. Siadam sobie w nowym miejscu i obserwuję ludzi o nieznanych mi twarzach. Ja jestem anonimowa i oni także. Przesuwają się przede mną jeden po drugim, czasami parami lub grupami. Zastanawiam się wtedy, jacy oni są, jakie mają problemy, z jakich rodzin pochodzą. Czy dążą do dobra, Kontynuuj czytanie
Padłeś? Powstań. – Jezus
Patrząc przez pryzmat naszej doczesnej wędrówki możemy sobie zadać pytanie – Czy podążamy za Jezusem? Pewnie wielu z nas powie – jeszcze mi wiele do tego brakuje, staram się, bądź po prostu – nie. Mylnie zakładamy, że aby móc podążać za Chrystusem musimy być czystego serca, mieć silną Kontynuuj czytanie
Sarna
Była blisko, jej smukła sylwetka wyraźnie rysowała się na przykrytym białym puchem polu. Znajdowaliśmy się na skraju lasu. Zatrzymaliśmy się z nadzieją na piękne zdjęcie, wpatrując się w nią jak zaczarowani. Ale ona nie czekała, aż wybierzemy odpowiednie ustawienia i pobiegła po chwili dalej – dalej od nas. Kontynuuj czytanie
Ocal bliźniego
O jak dużo lżej się żyje, kiedy serce jest lekkie, nieobciążone złymi myślami o siostrach i braciach… Potrzebujemy robić wszystko, aby ocalić w sobie bliźniego! „Żaden człowiek nie może sprawiedliwie osądzić bliźniego – jeden Bóg może sądzić, bo pod sąd podpadają tylko zmarnowane łaski, a te jeden Bóg Kontynuuj czytanie
Bliźniak Jezusa
Kim był Tomasz Apostoł? Gdy myślę o nim, myślę “didymos”. Ale o tym zaraz, zacznijmy od początku. Tomka nie było z pozostałymi apostołami za pierwszym razem, gdy przyszedł Jezus, wyłamał się, nie uwierzył, uparł się, że musi Jezusa sam zobaczyć. To zresztą nie pierwszy raz, gdy Tomasz się Kontynuuj czytanie
Wszystko z niczego
Myślę w ostatnich dniach o pewnej dynamice: jak z tzw. „resztek” wycisnąć tzw. ż y c i e. „Życie” czyli siłę do działania, proaktywne nastawienie do budowania, odwagę w czynieniu świata odrobinę lepszym, nadzieję czasami wbrew nadziei. Życie czyli witalność, kreatywność, wzrost, pomnażanie, głębokie zaspokojenie jakiegoś rodzaju głodu, Kontynuuj czytanie
Kto ma rację?
Kto ma racje? Czy to najważniejsze? Przysłuchuję się różnym bataliom, niestety także wewnątrzkościelnym, atakom, raniącemu cynizmowi, ocenom, sądom, czasami wyrażanym bezwzględnie… Często brak nam pokory, otwieramy za wcześnie usta, nie przynosimy tzw. życia, ale śmierć… Tak, jakby w każdej sytuacji, często drugorzędnej, zawsze chodziło tylko o to, kto Kontynuuj czytanie
Drzewo, które ocala
Istnieje pewna siła pozwalająca człowiekowi przeciwstawiać się złu, nawet po mimo trudów, poniesionych kosztów, ran, po mimo tego, że trwanie przy dobru bywa niewygodne, potrafi uwierać, kłuć, boleć, często w sposób długotrwały. A jednak jest możliwe temu złu się oprzeć i trwać w dobrym. Wierzę, że źródłem takiej Kontynuuj czytanie
Człowiek – brzmi dumnie!
To niesamowite, że za nas, kiedy jeszcze byliśmy grzesznikami, umarł Jezus, Bóg, najcenniejszy z cennych, Alfa i Omega, nieskończony, ten, który nie ma początku i końca, stwórca wszechświata, Pan wszelkiego stworzenia. Nie przeszkodziła Mu nasza nędza, małość, nie brzydził się nami, słabymi, niestałymi, nie wziął pod uwagę naszych Kontynuuj czytanie

