Tak po prostu usiąść. Tak zwyczajnie. Bez pośpiechu, bez nadęcia, lecz nie bez sensu. Utraty. Taka obecność, która daje poczucie wolności. Spełnienie przychodzi z czasem, potem, za chwilę, trzy momenty, może dwa. Nasze zmysły świrują albo zasypiają, bo nie ma tu dla nich nic atrakcyjnego. Nic do oglądania Kontynuuj czytanie
długa droga z nocy
Pewnie to będzie najdłuższy wpis, jaki kiedykolwiek zrobiłam ma blogu. I pewnie jeden z najbardziej osobistych. Zmagałam się długo z myślą czy zamieścić te moje notatki tutaj. To trudne. Bo opowiadają historię z samych głębin serca. Ale ta myśl, że historie, które mi się przydarzają nie należą Kontynuuj czytanie
Czy powołanie może być talentem?
Trzydziesta trzecia niedziela zwykła już wyprzedzona przez Uroczystość Jezusa Chrystusa Króla Wszechświata, a myśli o talentach z przypowieści, którą ta niedziela niosła, pomału wypierane są przez adwentową perspektywę. A ja jednak nadal krążę wokół tej trzydziestej trzeciej niedzieli zwykłej i Ewangelii o talentach. Bo w tym dniu i Kontynuuj czytanie
Jest akcja! BAM-BOO Adwent pod hasłem: „PRZYJĄĆ z Maryją”
Leci nam ostatni tydzień roku liturgicznego. W najbliższą niedzielę rozpoczynamy OD NOWA. Oby to było dla nas prawdziwe od nowa i zarazem odnowa. Startujemy Adwentem. Dawno nie było mnie tu z żadną akcją. Taki był czas. Czas radzenia sobie z tym, co trudne, bolesne, przerażające, tęskniące… Ten czas Kontynuuj czytanie
Bylejakość modlitwy
Gdy Jezus podniósł oczy, zobaczył, jak bogaci wrzucali swe ofiary do skarbony. Zobaczył też, jak uboga jakaś wdowa wrzuciła tam dwa pieniążki. I rzekł: „Prawdziwie powiadam wam: Ta uboga wdowa wrzuciła więcej niż wszyscy inni. Wszyscy bowiem wrzucali na ofiarę z tego, co im zbywało; ta zaś z Kontynuuj czytanie
Obraz Boga, na którego przychylność trzeba zasłużyć
Przychodzi taki moment w życiu chrześcijanina i w ogóle chrześcijaństwa, kiedy warto się zatrzymać, przyjrzeć się, dokąd zaszliśmy, w jakim miejscu stoimy czy jesteśmy bliżej Boga, czy wręcz przeciwnie oddalamy się od Niego. Czy nasz obraz Boga jest bliski temu ewangelicznemu, takiemu jakim On chciał Kontynuuj czytanie
14. Być materiałem rzeźbiarza odciśniętym w formie, którą jest Maryja
W punkcie 16. „Tajemnicy Maryi” Św Ludwik pokazuje niesamowity obraz Maryi jako „Żywej Formy”. Idzie tutaj za myślą św. Augustyna. Maryja-> „ŻYWA FORMA BOGA” Tak jak w procesie produkcyjnym jest forma, do której wtryskuje się materiał, by zyskał po zastygnięciu kształty odebrane od formy, tak też Maryja stała Kontynuuj czytanie
Młody żonkoś mierzy się z przeszłością czyli o filmie „W samo południe” Freda Zinnemanna
„Bo oto nadchodzi dzień palący jak piec, a wszyscy pyszni i wszyscy czyniący nieprawość będą słomą, więc spali ich ten nadchodzący dzień, mówi Pan Zastępów, tak że nie pozostawi po nich ani korzenia, ani gałązki. A dla was, czczących moje imię, wzejdzie słońce sprawiedliwości i uzdrowienie w jego Kontynuuj czytanie
Mnieście uczynili
Gdy Syn Człowieczy przyjdzie w swej chwale, a z Nim wszyscy aniołowie, wtedy zasiądzie na swoim tronie pełnym chwały. I zgromadzą się przed Nim wszystkie narody, a On oddzieli jednych ludzi od drugich, jak pasterz oddziela owce od kozłów. Owce postawi po prawej, a kozły po swojej lewej Kontynuuj czytanie
Osąd
Często widząc osoby w moim wieku (na studiach czy w pracy) dostrzegam tak często przygaszenie, jakieś zrezygnowanie, stagnację, letarg. Ilokrotnie słyszę narzekanie, obgadywanie, skarżenie się, zapętlenie dookoła jednego temat? Jak często można spotkać komentarze pełne negatywnych emocji, jadu, nienawiści, braku chęci zrozumienia? Takich które jedynie niszczą, a nie Kontynuuj czytanie

