Modlitwa różańcowa towarzyszy mi każdego dnia. Stał się czymś tak oczywistym, że nie umiem już bez niej normalnie funkcjonować. Mam taki nawyk, że jak idę gdzieś sam dłuższą trasą to modlę się kolejną dziesiątką różańca w różnych intencjach, które akurat przychodzą mi do głowy. W ten sposób wykorzystuje Kontynuuj czytanie
Julia
Tak miło słyszeć jej śmiech. Po tym wszystkim, co przeszła. Rozwód rodziców i ciągle awantury w domu, siedem lat ciężkiej choroby mamy, bezsenne noce, czuwanie, konflikty z ojcem, w końcu śmierć mamy. A teraz słyszę jej perlisty śmiech z poddasza. Ona, jej narzeczony i Ala oglądają Kontynuuj czytanie
T1.27 [ĆD 55-61] Rozmyślanie o grzechach własnych
Święty Ignacy prowadzi nas do drugiego ćwiczenia w ramach I tygodnia ćwiczeń. Do rozmyślania o grzechach własnych: [ĆD 55-61] Rozmyślanie o grzechach [własnych]. Zawiera w sobie po modlitwie przygotowawczej dwa wprowadzenia, pięć punktów i rozmowę końcową. Modlitwa przygotowawcza – ta sama. [przyp ĆD 46] Prosić Boga, Pana naszego, Kontynuuj czytanie
T1.26 [ĆD 32-43] Zdaj sprawę
Dzię Ewangelia pokazuje niezwykły przykład rachunku sumienia, nawrócenia i zadośćuczynienia. Rachunek sumienia to modlitwa, a modlitwa to łaska. Jezus daje nam tą łąskę. Pociąga nas do rozrachunku z naszych czynów. Może to nie taki rozrachunek jak w przypadku nieuczciwego rządcy. Fizycznie nic nam zazwyczaj nie grozi. W większości Kontynuuj czytanie
wieczór do pisania wierszy
Smutno za mną jest wieczór do pisania wierszy o rdzawej chropowatości liści na schodach po których idzie się noga za nogą w daleką bliskość domu
Recepta
„Niby każdy dostaje tyle ile jest w stanie znieść. Boże dziękuję, że uważasz mnie za tak silnego człowieka ale proszę odpuść już, bo czuję, że niedługonie będzie już czego zbierać…” Jak trafiłam na te słowa – pomyślałam sobie o tych momentach w swoim życiu, w których czułam się Kontynuuj czytanie
Przydatny słowniczek pojęć filozoficznych na wypadek bliskiego kontaktu z jakimś filozofem
Filozofowie to dziwni ludzie. Używają trudnych słów i dzielą włos na czworo. Po co to komu?

