Wydaje mi się, że im człowiek mądrzejszy, tym bardziej głupieje. Ostatnie dwa lata są dla mnie prawdziwą kolejką górską. Wzloty, ekstaza i radość mkną niczym wagonik w dół w kierunku smutku i powracającej depresji. W momentach, w których wydaje mi się, że wiele rzeczy w sobie poukładałem i Kontynuuj czytanie
Rozważanie Słowa Bożego – II NIEDZIELA WIELKIEGO POSTU B – 25 lutego 2024
„To jest mój Syn umiłowany, Jego słuchajcie!” (Mk 9, 7d) – te słowa, które w ostatnim akapicie dzisiejszego drugiego czytania z Liturgii Godzin św. Leon Wielki określa „uprzedzającym głosem Ojca” (por. Kazanie 51, 3-4. 8) i które słyszymy w dzisiejszej Ewangelii (Mk 9, 2-10), są dla nas prośbą, Kontynuuj czytanie
Wiara a uczynki
To temat który rozgrzewał dyskusje przez wieki. Uczynki to nie jest coś, czym mamy się przed Bogiem wykazywać, jak np. uczeń przed nauczycielem swoją wiedzą. Nie jesteśmy w stanie Bogu tutaj zaimponować. Bo może niektórym się wydaje że Bóg popatrzy na nasze dobre uczynki, pomyśli – uch, och, Kontynuuj czytanie
Za dobre wynagradza, a za złe karze?
To słowa „niezgodne z prawdą objawioną o Bogu i bardzo szkodliwe” To tytuł artykułu na Deonie sprzed czterech lat, na który dzisiaj natrafiłem. A natrafiłem, bo na jakimś wideo ks. Strzelczyk powiedział, że jest to formuła nauczana tylko w Polsce, nigdzie indziej nie znana. O tym jest też, Kontynuuj czytanie
Czy naprawdę musimy poświęcać narodowy Polski Autokefaliczny Kościół Prawosławny na rzecz promowania Prawosławnej Cerkwi Ukrainy przez tamtejsze władze?
Państwo ukraińskie potrzebuje własnego Kościoła, który pewnego dnia zjednoczy ukraińskich chrześcijan z całego świata. Dlatego też w 2018 roku założona została Prawosławna Cerkiew Ukrainy (PCU), która w styczniu 2019 roku otrzymała tomos o autokefalii (niezależności) od Patriarchy Ekumenicznego Bartłomieja I. Jednakże Polski Autokefaliczny Kościół Prawosławny (PAKP), a wraz Kontynuuj czytanie
nie brookliński most
Siedzę w łóżku. Już lepiej. Choroba się poddaje nieokiełzanym siłom drzemiącym w tak mikrym ludzkim organizmie. Jeszcze tym razem nie ona wygra. Jeszcze tym razem powstanę. Ile razy jeszcze się uda? – pytam za każdym razem rozłożona na łopatki jakąś słabością. Teraz wirus zainteresował się bardziej łakomym Kontynuuj czytanie
Nie zdejmę
W ferie odwiedziliśmy dobrą znajomą. W jej domu zwrócił moją uwagę nietypowy krzyż, zawieszony nad wejściowymi drzwiami. Zrobiłam od razu (za jej pozwoleniem) jego zdjęcie i przesłałam znajomym, którzy mają trochę podobny w swoim domu. Mówię na takie krzyże „zmartwychwstałe”, choć z teologicznego i językowego punktu widzenia nie Kontynuuj czytanie
Liczne uzdrowienia
Wieczorem przyprowadzano do Niego wielu opętanych. A On słowem wyrzucał złe duchy i uzdrawiał wszystkich chorych. Tak spełniło się słowo przekazane przez proroka Izajasza: On wziął na siebie nasze słabości i dźwigał nasze choroby. Jezus – to pokój, bezpieczeństwo. Do Niego przychodzą ludzie pełni niedomagań, pełni braku. Jezus Kontynuuj czytanie
497. Postna Droga: Przebaczenie
„Jeśli bowiem przebaczycie ludziom ich przewinienia, i wam przebaczy Ojciec wasz niebieski. Lecz jeśli nie przebaczycie ludziom, Ojciec wasz nie przebaczy wam także waszych przewinień” Cytat z wtorkowej ewangelii, w której Jezus uczy nas modlitwy „Ojcze Nasz” kieruje nasze myśli w stronę przebaczenia. Wielu kaznodziejów w ostatnim czasie, Kontynuuj czytanie
punkt skraplania rosy
Jest taki moment w chorobie, gdy samotnie leżysz w łóżku, że nie masz już siły odmawiać żadnych modlitw, czytać żadnych książek, nic oglądać, pisać ani rozmawiać, nawet słuchać muzyki, którą zwykle lubiłeś. Po prostu leżysz i tylko w myślach raz po raz wzdychasz: – Kocham Cię. – Kontynuuj czytanie

