Wczoraj było święto jednego z naszych wielkich przyjaciół i wspomożycieli – św. Antoniego. Ostatnio dużo o nim pisałam, ale muszę dodać jeszcze jedną historię, bo to pierwszy raz w moim życiu, gdy Antoni znalazł zgubę, zanim poprosiłam go o pomoc:) To zdarzyło się również na ostatniej wycieczce. Kontynuuj czytanie
Magiczne
Tak – chciałabym momentami bardzo bym chciała , żeby istniało magiczne zdanie , które od tak -wyciągają ludz z różnorakich kryzysów psychicznych. Chciałabym, by słowa typu : -„ogarnij się” , -” weź się w garść „ – „będzie dobrze” , – ” trzeba myśleć pozytywnie ” – zawsze Kontynuuj czytanie
łaski drogi
Przepraszam, że tak długo nie piszę. To nie dlatego, że dzieje się coś złego. Po prostu dzieje się tyle, że nie wiem już o czym pisać. Ale pomyślałam, że dziś opiszę wam jedną z historii ostatnich dni, która mnie bardzo poruszyła. Nie wiem czy pisałam, że po Kontynuuj czytanie
Koniec roku okiem nauczycielki
Trwa odliczanie dni do zakończenia zajęć w roku szkolnym. Aż kipi od emocji, radość miesza się ze smutkiem, niektórzy kończą pewien etap szkolny, z niepokojem, czy też z nadzieją patrzą w przyszłość. Sporo ich było w moim nauczycielskim życiu, ponad 20. Ostatnimi laty jednak stają się coraz bardziej Kontynuuj czytanie
Rozważanie Słowa Bożego – X NIEDZIELA ZWYKŁA B – 9 czerwca 2024
Liturgia Słowa dzisiejszej, dziesiątej niedzieli Okresu Zwykłego, wzywa nas abyśmy zawsze trwali przy Bogu i ufali, że jest On pełen miłosierdzia dla nas, jak słyszeliśmy w refrenie dzisiejszego psalmu responsoryjnego (por. Ps 130 (129), 7bc), i jest naszą niezawodną nadzieją, gdyż ogromnie nas kocha i z miłości do Kontynuuj czytanie
Trwa.Potrwa
Mało czytam książek, ale ten cytat pochodzi z jednej takiej , która opowiada historię, która wywarła na mnie ogromne wrażenie: „Wiesz, już dawno przestałam starać się zrozumieć. Inaczej można zwariować. I teraz jest lepiej. Teraz jestem spokojna , biorę sprawy takimi, jakimi są . On wie co robi, Kontynuuj czytanie
11. Jedność
Celine Dion i Andrea Bocelli – The Prayer Tej dwójki chyba nikomu przedstawiać nie trzeba. Sztandarowi artyści swoich krajów (Dion – Kanada, Bocelli – Włochy). Utwór zainteresował mnie z dwóch względów – wpierw tekstowego, ale potem nawet bardziej kontekstowego. Wpierw tekst: „Modlę się, byś był naszymi oczami, i patrzył, dokąd idziemy; byś pomógł nam być mądrymi w chwilach, gdy nie umiemy. Niech to będzie nasza modlitwa gdy gubimy drogę. Prowadź nas do miejsca, Prowadź Swoją łaską, Do miejsca, w którym będziemy bezpieczni. Światło, które od Ciebie bije (Modlę się by znaleźć Twoje światło) Pozostanie w sercu (i zatrzymać Kontynuuj czytanie
Indianie:)
Nie nadążałam już z podlewaniem kwiatów i ogródków. Upały niemiłosierne i ani kropli deszczu. Wczoraj więc przypomniałam sobie stary indiański sposób na wywoływanie deszczu:) Otóż, zauważyliśmy już jakiś czas temu, że gdy tylko umyjemy okna dachowe ( a robimy to najwyżej dwa razy w roku), zawsze potem Kontynuuj czytanie
Lochy
Rok temu mój mrok , z którym walczę mocno przybrał na sile… Wciągnął mnie w swoje lochy. Zdawało mi się , że weszłam w nie tak głeboko, że nie mam siły , by szukać drogi powrotu. Myślałam, że jestem wariatką… (chociaż ta myśl ciągle gdzieś blisko mnie się Kontynuuj czytanie
Letni Dzień (So 3, 14-18)
Kto uczynił świat? Kto uczynił łabędzia i czarnego niedźwiedzia? Kto uczynił konika polnego? Konika polnego, tego właśnie, który wyskoczył z trawy i je cukier z mojej ręki i porusza szczęką wstecz i w przód, zamiast w dół i w górę – który patrzy naokoło olbrzymimi, skomplikowanymi oczami. Teraz Kontynuuj czytanie

