Sakrament radości

Już kilkakrotnie spotkałam się z narzekaniem na sakrament pokuty. Na jego rzekomą przemocowość, upokorzenie, wpędzanie w poczucie winy, sposób kontroli ludzi i inne tym podobne zarzuty. Cóż, nie zamierzam z tym polemizować. Nie zamierzam negować doświadczeń odmiennych od moich. Chcę po prostu podzielić się swoim doświadczeniem i świadectwem. Kontynuuj czytanie

Upominać, a nie gasić

            Wracam do dzisiejszego Słowa myślami, siadam z nim od czasu do czasu i zadziwia mnie wręcz, jak jest ono gęste. Ile można w nim odkryć wątków i znaczeń. Boję się kopać głębiej, co jeszcze mogę w nim odkryć.             Na pewno widzę w nim Boga czułego. Kiedy Kontynuuj czytanie

Rosło drzewo życia w środku ogrodu

Komentarz do czytań 13.02.2021 Na rozkaz Pana Boga wyrosły z gleby wszelkie drzewa miłe z wyglądu i smaczny owoc rodzące oraz drzewo życia w środku tego ogrodu i drzewo poznania dobra i zła (Rdz 2, 9) Pan Bóg sporządził dla mężczyzny i dla jego żony odzienie ze skór Kontynuuj czytanie

Duchowość jednego dnia

Dzisiaj w Liście do Hebrajczyków autor woła „Jeszcze nie opieraliście się aż do krwi, walcząc przeciw grzechowi” (Hbr 12, 4). Ten motyw pojawia się też nieraz w Psalmach (np Ps 63, 4). Ostatecznie jesteśmy wezwani, by kłaść wierność Bogu ponad własne życie. To prawda. Ale jednak Tradycja chrześcijańska, Kontynuuj czytanie

O obłudzie gorszej niż grzeszność

  Dziś demony wyznają, że Jezus jest Synem Bożym. A On nakazuje im zamilknąć (por. Mk 1, 25). Saduceusze nie wyznają wiary w mesjańskie pochodzenie Jezusa, ale On zamyka usta także im (por. Mt 22, 34). Kolejne próby pochwycenia Jezusa na słowie, kończą się także zamilknięciem faryzeuszów (por. Kontynuuj czytanie

Przymierze tak mocne, że nic nie może go złamać

Na początek sprawa, z którą chodzę już co najmniej 2-3 lata. W sumie temat na długi artykuł, ale postaram się tylko go dotknąć i zainspirować Was do sięgnięcia po Słowo Boże i przemyślenie. Jakiś czas temu w szczególny sposób odkryłam uczuciowy świat Jezusa. Jest tego dosłownie pełno w Kontynuuj czytanie

Po drabinie, a nie windą

Kilka dni temu mały, około dwuletni Jezus wraz z Maryją przyjmują gości ze Wschodu. Mędrcy kładą przed nimi złoto, kadzidło i mirrę, oddając pokłon Zbawicielowi wszystkich narodów. A dziś trzydziestoletni Jezus stoi nad brzegami Jordanu. Co wydarzyło się w międzyczasie? Ewangelia w niewielu fragmentach mówi o życiu Jezusa Kontynuuj czytanie

Czułość Boga i uwielbienie

Tekst z poprzedniej domeny bloga, opublikowany tam 25.02.2019. Dziś go przypominam, bo niedawno mieliśmy niedzielę Gaudete a temat bliski. 🙂 Rozgwieżdżone niebo przywołuje wspomnienia z dzieciństwa, kiedy to wpatrywałam się w migoczące pukciki i myślałam o tym, że musi być coś o wiele większego niż ziemia, którą mam Kontynuuj czytanie

Jak łania pragnie wody ze strumieni…

Chcę się zatrzymać na dwóch aspektach oczekiwania. Na codziennym lub coniedzielnym oczekiwaniu na spotkanie z Panem oraz na oczekiwaniu na powrót do Pana po tym, jak mieliśmy nieszczęście oddalić się od Niego przez grzech ciężki. No właśnie… W Biblii wielokrotnie czytamy o tym, jak autorzy ksiąg natchnionych, czekali Kontynuuj czytanie

Odkupiciel jest Jego imię!

Główna myśl dzisiejszych czytań? Jest ich na pewno kilka, ale moją uwagę zwraca imię Boga – Odkupiciel. „Jesteś naszym ojcem, naszym odkupicielem, to jest Twoje imię od wieków”!, woła do Boga Izajasz. Właśnie tak – Odkupiciel. Jesteśmy słabi i grzeszni. Słabi tak bardzo, że odkąd pamiętamy, uwikłani naszą Kontynuuj czytanie