Wspominałam kiedyś, że piję i lubię tylko zwykłą/ czarną herbatę. Robiąc , którego ranka herbatę w pośpiechu pomyliłam opakowania i dopiero pijąc zorietowałam się, że popełniłam „błąd”. Tak sobie ostatnio myślę ,o konsekwencjach różnych decyzji : przemyślach i nie , dobrych i złych. Każda jakieś za sobą niesie. Kontynuuj czytanie
czułość
Pomyślcie jak czule dotyka nas Bóg, jak pochyla się nad każdą naszą biedą, opatruje rany… Jeśli ja umiem dostrzec cierpienie mojego drzewa, o ileż bardziej Bóg okazuje mi swoją miłość. Nie opuści, nie pominie, nie przeoczy, zranioną opatrzy, kaleką podniesie, a zdrową będzie pasł. On. Pierwszy w Kontynuuj czytanie
Jutro będzie lepiej
Mamo, która nie jadłaś dziś śniadaniaMamo, która nie umyłaś włosów a lato w pełni i nijak włożyć wełnianą czapkę.Mamo, która masz w domu bałagan i Twoje serce drży kiedy słyszysz pukanie do drzwi.Mamo, która nakrzyczałaś po raz kolejny na dzieci choć wczoraj skończyłaś czytać książkę o tym jak Kontynuuj czytanie
Starość – radość 😉
Zastanawiam się, czy Wy też tak macie, że im starsi jesteście tym więcej rzeczy Was przeraża? 😳 Szybka jazda na rowerze albo wypływanie bez sprzętu w głąb jeziora? 🙈 I czy dostrzegacie zmiany w swoich upodobaniach. Kochasz lato, ale większość upalnego dnia spędzasz w zaciemnionym salonie, bo nie Kontynuuj czytanie
Za KOGO Go biorą ludzie?
Jezus przeprowadza dziś swoistą ankietę. Bada opinię społeczną. Za KOGO LUDZIE MNIE UWAŻAJĄ. Jest w okolicy Cezarei Filipowej. Bardzo kosmopolitycznego miejsca. Świata handlu, gdzie ścierają się różne prądy myślowe, różne podejścia, gdzie jest wielu bogatych ludzi. Tak jaby przyszedł w okolice jednego z wielich bogatych miast wpsółćzesnego swiata Kontynuuj czytanie
Kryształowe gody
W niedzielę świętowaliśmy kolejną rocznicę ślubu, tym razem bardzo uroczyście. Upał dawał nam się we znaki, ale o wszystkich niedogodnościach zapomnieliśmy przed samym wejściem do kościoła, w którego drzwiach znajomy ksiądz powitał nas okrzykiem: „O, jest i para młoda!”. To było bardzo miłe, zwłaszcza, że ubrani byliśmy jak Kontynuuj czytanie
Jak trwoga to …
Dziś Jezus podróżuje wraz z uczniami przez jezioro. W pewnym momencie zrywa się burza, a Jezus śpi. Uczniowie Go budzą. Szukają u Niego pomocy. On uspokaja burzę. Jezus jednakże wypowiada przedtem do nich przedziwne słowo: „Czemu bojaźliwi jesteście, małej wiary?” Strach i mała wiara – idą w parze…? Kontynuuj czytanie
gołąbko…
– Czy zauważyłeś jak dużo synogarlic zamieszkało obok naszego domu w tym roku? – powiedziałam. – Niech sobie mieszkają jak im tu dobrze – odparł mąż. – Lubię to ich gruchanie, przypomina modlitwę. Siedzimy zasłuchani na patio, obok las, zza lasu powoli przebłyskuje poranne słońce, a my Kontynuuj czytanie
Nowe początki Aleksandra Rak.
Nowe początki to trzecia część sagi obyczajowej Aleksandry Rak Pensjonat na wzgórzu, ale nie trzeba czytać wcześniejszych części, żeby wiedzieć, o co chodzi. Wszystkiego dowiadujemy się z retrospekcji, dzięki czemu Czytelnik wie, jakie problemy mają trzy siostry: Patrycja, Martyna i Klaudia. Każdy może w historii konkretnej siostry znaleźć Kontynuuj czytanie

