Rzym śladami bł. F. Jordana

Czym dzisiaj jest Rzym? Celem turystycznym? Celem pielgrzymkowym? Wertując internet w poszukiwaniu porad, jak zwiedzić Rzym w trzy, pięć, siedem dni, najczęściej znajdujemy miejsca historyczne – piękne, ale martwe. Koloseum, muzea, panteon, usta prawdy, fontanny, schody, ruiny… Co w duszy, to na szlaku. Bazylika św. Piotra jest oczywiście Kontynuuj czytanie

Czego może nauczyć współczesnego człowieka Ks Sopoćko ?

15 lutego przypada pięćdziesiąta rocznica narodzin dla nieba błogosławionego księdza, Michała Sopoćko stałego spowiednika i towarzysza duszy (zdecydowanie to bardziej moje określenie niż kierownictwo  duchowe) Św. Faustyny. Błogosławiony ksiądz Michał Sopoćko to nie tylko ten, przed którym Sekretarka Bożego Miłosierdzia odsłaniała tajemnice swojego serca w sakramencie spowiedzi, ale Kontynuuj czytanie

Constans

Mam wrażenie, że żyję ostatnio w dużym napięciu przekładającym się niestety na rozdrażnienie, opryskliwość, czasem zaś w rezygnację i apatię. Po śmierci ojca utraciłem jakiś wewnętrzny spokój i poczucie stabilności. Trochę tak, jakbym został bez kapitana na statku przemierzającym ocean. Nie widzę lądu, a dopłynąć jakoś trzeba. Brak Kontynuuj czytanie

Gołąbeczki

Taki piękny obrazek namalowała dla nas nasza mała córeczka. Patrząc na niego, przypomniałam sobie zabawną sytuację z czasów narzeczeństwa. Otóż szliśmy naszym zwyczajem, trzymając się za ręce (teraz chodzimy pod rękę, a nie za rękę, ale nadal dużo spacerujemy), gdy nagle usłyszeliśmy nad sobą życzliwy śmiech i wołanie: Kontynuuj czytanie

wianek

  Ostatnio piszę opowiadania. Pojawiają się same, nieoczekiwanie wyrastają mi w głowie i dotąd tam kiełkują, aż przebiją się przez wszystkie moje opory i niechęci i ostatecznie wylewają w postaci równych rządków literek pisanych w notatniku mojego telefonu. Tak, telefonu:) Bo ja już naprawdę rzadko piszę cokolwiek na Kontynuuj czytanie

Dziennik Duchowy o. Franciszka Jordana

Dziennik duchowy nigdy nie jest wykalkulowanym, zaplanowanym dziełem literackim. To surowy tekst – nieidealny, nieprzewidywalny i na wskroś prawdziwy, bo towarzyszący zarówno w stanach łaski jak i utrapienia. Święci spisywali  dzienniki, które dla nas, poszukujących ścieżki do Nieba, są drogowskazem i swoistym reportażem o stanie duszy spotykającej Boga. Kontynuuj czytanie