Rozkwitaj

Piękne życzenia, jakie otrzymałam z okazji Dnia Kobiet, skłoniły mnie do refleksji. Szczególnie jedne z nich bardzo mnie poruszyły – były o rozkwitaniu. Przypomniały mi słowa z Księgi proroka Ezechiela: „Żyj, rośnij!”. Poruszający obraz porzuconego niemowlęcia, do którego Bóg kieruje te słowa jest oczywiście tylko symbolicznym przedstawieniem historii Kontynuuj czytanie

1. Dlaczego małżeństwo?

Wyobrażam sobie minę celnika Mateusza po słowach Jezusa: „Pójdź za Mną!”, na jego twarzy musiało wypisać się przede wszystkim ogromne zdziwienie: „Że ja? Na pewno o mnie chodzi? Nadaję się?”. Najpierw jednak musiało dokonać się w nim uzdrowienie, a dopiero potem mógł odpowiedzieć na powołanie. Właściwie z każdej Kontynuuj czytanie

Wielki Post

Wczoraj byli u nas goście, delektowaliśmy się domowymi karnawałowymi pysznościami, tydzień temu nasze dzieci były na balu karnawałowym, a dzisiaj już ostatnia niedziela karnawału – już w środę zaczyna się Wielki Post. Jak dobrze, że wszystko ma swoje miejsce w tym rytmie naszej codzienności. Jest czas na zabawę Kontynuuj czytanie

Zima

„Jest zima, musi być zimno” – wita mnie zaraz po wejściu do pracy jeden z zakonników. Chwilę żartujemy, idąc po schodach, i jestem już w redakcji. Nasz dział mieści się w domu zakonnym. Dzięki temu mogę na co dzień, z pewnej odległości, zaobserwować, jak wygląda życie w zgromadzeniu. Kontynuuj czytanie

Osądzanie – nasz chleb powszedni

Łukaszowy fragment 6 rozdziału na najbliższą niedzielę znam praktycznie na pamięć. Wracam do niego wielokrotnie prosząc, by Pan wyrył te słowa w moim sercu. Przyznając, że mam z tym problem, jednocześnie widzę, jak wielką krzywdę wyrządza ludziom nagminne ocenianie. Na co dzień jako nauczycielka, wychowawczyni coraz częściej pracuję Kontynuuj czytanie

Nadzieja

Niedawno byłam z mężem na koncercie charytatywnym zorganizowanym w celu pozyskania funduszy na rzecz hospicjum. Podobnie jak rok temu, ujęło mnie zaangażowanie wolontariuszy. Ich bezinteresowna pomoc jest tym, co przywraca nadzieję. Znakiem tego akurat hospicjum jest motyl. Jego symbolika odsyła mnie do głębszych znaczeń. Przede wszystkim do prawdy Kontynuuj czytanie

Obecność

Ostatni tydzień w pracy był czasem pełnym wyzwań. Ostatecznie skończył się bardzo dobrymi wieściami przekazanymi mi przez szefa w piątek po południu, ale trochę mnie to wszystko kosztowało. Dzięki Bogu zachowałam spokój i ufność w Opatrzność oraz mocne przekonanie, że nade mną jest inny, potężniejszy Szef – Szef Kontynuuj czytanie

Wspólnota

Zapewne wielu z nas, słysząc słowo „wspólnota”, ma przed oczami pęk patyków, których nie da się złamać tak łatwo jak złamać można pojedynczy patyk. Inni pewnie, słysząc „wspólnota”, myślą od razu: Kościół, rodzina, mała grupa. A jeszcze inni, na dźwięk tego słowa, widzą od razu twarze osób, z Kontynuuj czytanie

Chrzest Pański

To, co jest niezrozumiałe lub zaskakujące, wcale nie tak rzadko nas spotyka. Mnie niedawno zdarzyło się, że wiadomość, którą wysłałam pocztą elektroniczną (i która dotarła do adresata) zniknęła zupełnie natychmiast po wysłaniu i do tej pory nie widzę jej u mnie nigdzie. Być może ktoś biegły w tych Kontynuuj czytanie

Trzej Królowie

Lubię dni po Nowym Roku. Nie tylko dlatego, że krok po kroku zbliżają mnie one do dnia urodzin, nie tylko dlatego, że kojarzą mi się ze śniegiem i feriami. Również dlatego, że właśnie 6 stycznia przypada rocznica mojej Wczesnej Komunii. Nie wiem, czy tego dnia rozumiałam, co się Kontynuuj czytanie