Czy Jezus głosił Ewangelię Hejtu?

Chciałem napisać drugą część o depresji w życiu katolika, ponieważ minął już miesiąc od zadeklarowanego „jutro” ale patrząc na tę nawałnice jaka aktualnie panuje w naszych mediach naszło mnie na pewne przemyślenia z którymi chciałbym się z Wami podzielić. Jak dobrze wiemy początek roku obfituje w różne wydarzenia Kontynuuj czytanie

O największym siłaczu jakiego widział świat

Wiele razy wydaje nam się, że w trudnych sytuacjach Pan Bóg nas zostawia samych sobie. Wołamy Jego imienia, a w odpowiedzi echo odpowiada tym samym. Często wtedy się denerwujemy, w jakiś sposób gniewamy się na Pana, bo według nas nas opuścił. W takich sytuacjach miejmy w głowie cytat Kontynuuj czytanie

Oddychać imieniem Jezus

Mnożymy modlitwy i nabożeństwa. Czytamy coraz więcej lektur duchowych. Wstępujemy do licznych wspólnot. Szukamy Boga bardzo łapczywie, a jednak z czasem spostrzegamy, że towarzyszy temu wszystkim jakaś pustka, brak i rozczarowanie. Wtedy wzmaga się w nas frustracja, bo przecież szukamy duchowej satysfakcji tak usilnie i długo, że efekty Kontynuuj czytanie

Nowenna Pompejańska – moje świadectwo

Po długim czasie w końcu udało mi się zabrać za sensowne składanie myśli, aby wszystko opisać w miarę chronologicznie. Tak więc jak już kiedyś wspominałem, nie zawsze z Maryją było mi po drodze. Mogę nawet powiedzieć, że w pewnym sensie stałem do niej w opozycji… Nie umiałem tego Kontynuuj czytanie

Czy da się udowodnić Zmartwychwstanie Jezusa?

      Naiwnie mi o tym napisać, ale myślę cały dzień, czy Jezus naprawdę wrócił do życia, ukazywał się, odprawił Eucharystię w Emaus, czy naprawdę wstąpił do nieba, jak prorok Eliasz na „ognistym rydwanie”. Jeżeli tak – super, cieszmy się, alleluja. Niestety, z tym zmartwychwstaniem nie jest Kontynuuj czytanie

Dlaczego warto pójść na „imprezę” w wielki czwartek?

Dziś zaczynamy przeżywanie najważniejszych świąt w roku. To zaskakujące, ponieważ twierdzę tak dopiero drugi raz, bo drugi raz będę w tych świętach faktycznie uczestniczył. Bardzo ciekawym jest jak człowiek żyjący z dala od Jezusa patrzy na święta, a jak patrzy na nie człowiek starający się być blisko niego. Kontynuuj czytanie