512. Dziecięca wiara

Stoję wraz z pięcioletnią córką na rękach, w Wielki Piątek podczas liturgii Męki Pańskiej. Ogromny ścisk, więc córka przez całą liturgię chcę być na rękach by z jednej strony cokolwiek widzieć, a z drugiej strony zabijać nudę ciągłym przeszkadzaniem mi bardziej lub mniej pobożnymi pytaniami. Padają różne także Kontynuuj czytanie

Jak giez Sokratesa…

A dzisiaj będzie krótki tekst. Pytanie. Zachęta, żeby się wziąć do roboty. Każdy na ile potrafi. Rok 2012-2013 był w Kościele tzw. rokiem wiary… Myślę sobie, że gdybyśmy naprawdę dobrze wykorzystali ten rok na wykłady z Katechizmu dla dorosłych w parafiach, nie kopalibyśmy się z tymi kwiatkami, z Kontynuuj czytanie

DLA BOGA BOWIEM NIE MA NIC NIEMOŻLIWEGO

Ewangelia wg św. Łukasza 1, 26-38 (Niedziela 20.12.2020 r.) Bóg posłał anioła Gabriela do miasta w Galilei, zwanego Nazaret, do dziewicy poślubionej mężowi imieniem Józef, z rodu Dawida; a dziewicy było na imię Maryja. Wszedłszy do Niej, Anioł rzekł: «Bądź pozdrowiona, łaski pełna, Pan z Tobą, błogosławiona jesteś Kontynuuj czytanie