Na początek sprawa, z którą chodzę już co najmniej 2-3 lata. W sumie temat na długi artykuł, ale postaram się tylko go dotknąć i zainspirować Was do sięgnięcia po Słowo Boże i przemyślenie. Jakiś czas temu w szczególny sposób odkryłam uczuciowy świat Jezusa. Jest tego dosłownie pełno w Kontynuuj czytanie
Po drabinie, a nie windą
Kilka dni temu mały, około dwuletni Jezus wraz z Maryją przyjmują gości ze Wschodu. Mędrcy kładą przed nimi złoto, kadzidło i mirrę, oddając pokłon Zbawicielowi wszystkich narodów. A dziś trzydziestoletni Jezus stoi nad brzegami Jordanu. Co wydarzyło się w międzyczasie? Ewangelia w niewielu fragmentach mówi o życiu Jezusa Kontynuuj czytanie
A wszyscy, którzy to słyszeli, zdumieli się
Kiedyś usłyszałam bardzo trafne stwierdzenie: chrześcijaństwo to religia „i i”, a nie „albo albo”. Rzeczywiście bardzo wiele dogmatów i prawd wiary zakłada połączenie ze sobą pozornych przeciwieństw: Bóg jest miłosierny i sprawiedliwy, człowiek ma duszę i ciało, nasze poznanie opiera się na wierze i rozumie, Maryja była zarówno Kontynuuj czytanie
Czułość Boga i uwielbienie
Tekst z poprzedniej domeny bloga, opublikowany tam 25.02.2019. Dziś go przypominam, bo niedawno mieliśmy niedzielę Gaudete a temat bliski. 🙂 Rozgwieżdżone niebo przywołuje wspomnienia z dzieciństwa, kiedy to wpatrywałam się w migoczące pukciki i myślałam o tym, że musi być coś o wiele większego niż ziemia, którą mam Kontynuuj czytanie
Jak łania pragnie wody ze strumieni…
Chcę się zatrzymać na dwóch aspektach oczekiwania. Na codziennym lub coniedzielnym oczekiwaniu na spotkanie z Panem oraz na oczekiwaniu na powrót do Pana po tym, jak mieliśmy nieszczęście oddalić się od Niego przez grzech ciężki. No właśnie… W Biblii wielokrotnie czytamy o tym, jak autorzy ksiąg natchnionych, czekali Kontynuuj czytanie
Odkupiciel jest Jego imię!
Główna myśl dzisiejszych czytań? Jest ich na pewno kilka, ale moją uwagę zwraca imię Boga – Odkupiciel. „Jesteś naszym ojcem, naszym odkupicielem, to jest Twoje imię od wieków”!, woła do Boga Izajasz. Właśnie tak – Odkupiciel. Jesteśmy słabi i grzeszni. Słabi tak bardzo, że odkąd pamiętamy, uwikłani naszą Kontynuuj czytanie
Figa z makiem
„Figa z makiem” i charakterystyczny gest jest nieprzyjemną odprawą albo marną oceną szansy na powodzenie. Dostać figę jest bolesne jak fanga w nos. Nikt nie lubi gdy jego prośby odbijają się bezowocnie jak groch od ściany. Taką głuchą ścianą zdaję się być dla Słowa Bożego. A dłonie niejednokrotnie Kontynuuj czytanie
Ogórki, melony, pory, cebula i czosnek
Wpis z 09.12.2018 z poprzedniej domeny bloga. Komentarz do czytań z tamtej niedzieli. Aktualny jednak zawsze ku refleksji. W pierwszym czytaniu z księgi proroka Barucha, uderzyło mnie zdanie: „Przyoblecz się w płaszcz sprawiedliwości pochodzącej od Boga„. (Ba 5, 2). Mamy sprawiedliwość od Boga, nam samym brak zasług, które Kontynuuj czytanie
Stan a nie akt
Dziś pozwolę sobie na kilka kolejnych słów polemiki z tezami zawartymi w artykule opublikowanym na oko.press, o którym pisałam wczoraj. Tym razem chcę poruszyć temat grzechu pierworodnego. Autorka pisze: „Obarcza nas grzechem pierworodnym zanim mogliśmy podjąć jakąkolwiek świadomą decyzję i nakazuje wdzięczność, że tę winę za zbrodnie, których Kontynuuj czytanie
Trzeba zacząć od początku
Na facebooku ciągle migają mi informacje o artykułach na temat zła i grzechu w Kościele, błędów, niekiedy przestępstw popełnianych przez duchownych i świeckich ludzi Kościoła. A między tymi informacjami miga też krytyka chrześcijaństwa jako takiego, przedstawianego w formie opresji czy wręcz ideologii sprzecznej z podstawowymi zasadami zdrowia psychicznego. Kontynuuj czytanie

