Okres wielkanocny – szansa dla tych, co przegapili Triduum

Środa po Wielkiej Nocy. Siedzimy sobie przy obiedzie. Trwa standardowy gwar opowieści z cyklu: „jak ci minął dzień”, który przerywa konstatacja mojego Męża: „Oktawę mamy. Czyli właściwie dziś niedziela”. Najstarszemu synowi – Borysowi (9 l.) – widelec z brokułem staje w połowie drogi. Z niedowierzaniem pyta: „Czyli… dziś Kontynuuj czytanie

429. Z Jezusem na Drodze Krzyżowej

Jezus na śmierć skazany Oskarżyli, osądzili, wyszydzili, skazali na śmierć. Byłeś niewinny. Z pokorą przyjąłeś ten niesprawiedliwy wyrok. Ile razy to ja jestem tym oskarżycielem, może moje osądy czy zachowanie w stosunku do innych skazało ich na „śmierć”. Może nawet niechcący podciołem komuś skrzydła, skrzywdziłem słowem, czynem, niesprawiedliwym Kontynuuj czytanie

Nieodwracalnie

Pamiętam jak zareagowałam, gdy na lekcji chemii usłyszałam o tym, że są reakcje, których nie można odwrócić. Nie wiem dlaczego zapamiętałam jako ilustrację do tego zjawiska ścinanie się białka (jajka na patelni na przykład). W każdym razie byłam (trochę niemile) zaskoczona, że nie wszystko można cofnąć, zmienić, wrócić Kontynuuj czytanie

Chrześcijanin w świetle dzisiejszego mroku

Każdy dzień jest niepowtarzalny. Żyjąc w eterze wszechogarniającego nas modernistycznego świata, często ulegamy presji otoczenia. Natłok spraw i obowiązków po cichu szepcze nam do ucha kim mamy być, czym mamy się zająć i na co poświęcić czas. Dzisiejsi chrześcijanie w wielu krajach są skazani na banicję właśnie przez Kontynuuj czytanie

Wiara

Prawdziwe „Ptasie radio” w gałęziach przy drodze – ptaki przekrzykują się między sobą. Podchodzę po cichu, by im się bezkarnie przyjrzeć i wtedy milkną jak na zawołanie. Wdycham głęboko wiosenne powietrze. Jeszcze chłodne, ale wyczuwalne są w nim nuty budzącej się przyrody. Zachwycają mnie forsycje i niepozorne zielone Kontynuuj czytanie

HARMONIA STWORZENIA

Lubię przebywać pośród zieleni, podziwiać krajobrazy, słuchać odgłosów łąki lub lasu. Chyba podświadomie szukam tych elementów przyrody, które w jak najmniejszym stopniu zostały przekształcone przez człowieka. Niestety w zasadzie nie ma już dziewiczego lasu. A nawet gdyby, to jakże miałabym do niego dotrzeć ze swojej cywilizacji? Nie wiem Kontynuuj czytanie

Wstanę

Czasem trudne doświadczenia lubią się kumulować w jednym dniu, tygodniu czy miesiącu i sprawiają, że trudno się ruszyć – dosłownie i w przenośni. „Nieszczęścia chodzą parami”, mawiają niektórzy. Ja natomiast zauważyłam ostatnio inną prawidłowość: gdy „odblokuje się” we mnie jakiś obszar, dobro i spokój promieniuje też wtedy na Kontynuuj czytanie

Nowonarodzeni

Wczoraj świętowałam bardzo osobistą rocznicę. Myślę, że wielu z nas ma również w ciągu roku taki szczególny dzień, w którym dziękuje Bogu za własne doświadczenie nowego narodzenia, nowego życia. Dla większości jest to konkretna data i konkretne wydarzenie, które zmieniło bieg historii naszego życia, dla innych – ciąg Kontynuuj czytanie