Trwa odliczanie dni do zakończenia zajęć w roku szkolnym. Aż kipi od emocji, radość miesza się ze smutkiem, niektórzy kończą pewien etap szkolny, z niepokojem, czy też z nadzieją patrzą w przyszłość. Sporo ich było w moim nauczycielskim życiu, ponad 20. Ostatnimi laty jednak stają się coraz bardziej Kontynuuj czytanie
Spotkanie to Droga
Idźcie i nauczajcie- słyszymy dziś. Pomyślałam, jak to się ma do mojego doświadczenia Boga. Droga to słowo najlepiej opisujące moje spotkania z Panem. Drogą jest Jezus, bardziej jednak drogą jest życie wiodące do Niego. Są na niej dziury, kałuże i liczne wyboje. Czasami wiedzie prosto, ale lubi też Kontynuuj czytanie
Tysiąc i sto nocy
„Biada mi, jeślibym nie głosił Ewangelii.” Te słowa świętego Pawła kroczą za mną krok w krok, jak pilne przynaglenie. Ale przecież nie jestem jego następcą w posłudze apostolskiej. Nie zostałem też posłany na misję, by ewangelizować pogańskie kraje. Przeciwnie – moim powołaniem jest życie małżeńskie, rodzinne i zawodowe. Kontynuuj czytanie
511. Zmartwychwstał!
Śmierć pokonana! Życie tryumfuje! Tym, kto daje życie jest Bóg! Tym kto prowadzi do życia wiecznego jest Jezus! On jest drogą, prawdą i życiem! Ci, którzy spotkali w życiu Jezusa, którzy nawrócili się do Niego, którzy na serio zaprosili Go do swojego serca, do swojej rodziny, pracy, firmy Kontynuuj czytanie
Dlaczego warto pójść na „imprezę” w wielki czwartek?
Dziś zaczynamy przeżywanie najważniejszych świąt w roku. To zaskakujące, ponieważ twierdzę tak dopiero drugi raz, bo drugi raz będę w tych świętach faktycznie uczestniczył. Bardzo ciekawym jest jak człowiek żyjący z dala od Jezusa patrzy na święta, a jak patrzy na nie człowiek starający się być blisko niego. Kontynuuj czytanie
506. Postna droga: Życie tu i teraz
Rzekł do nich Jezus: «Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Zanim Abraham stał się, JA JESTEM». To zdanie ze środowej ewangelii, niesie w sobie wiele treści.Mowa tu o Bóstwie Jezusa, który mówi o sobie tak jak Bóg do Mojżesza- „Ja Jestem” Jezus mówi, że jest na długo przed tym zanim Kontynuuj czytanie
EDK – moja droga do Pana
Piątkowe noce przed Wielkanocą to dla mnie wyczekiwany czas, gdyż wtedy organizowane są Ekstremalne Drogi Krzyżowe. W tym roku po raz piąty przeszłam jedną z tras i nie przestaje mnie zdumiewać mistyka tej formy zbliżania się do Jezusa. Kiedy po raz pierwszy poszłam na trasę ponad 40 km, Kontynuuj czytanie
Co ma wspólnego Pan Bóg z wiedźminem?
Wydaje mi się, że im człowiek mądrzejszy, tym bardziej głupieje. Ostatnie dwa lata są dla mnie prawdziwą kolejką górską. Wzloty, ekstaza i radość mkną niczym wagonik w dół w kierunku smutku i powracającej depresji. W momentach, w których wydaje mi się, że wiele rzeczy w sobie poukładałem i Kontynuuj czytanie
Zamiast narzekania…
Znowu pada, ceny poszły w górę, dzieci nie słuchają, politycy do bani, szef wciąż coś wymyśla… Narzekanie… na wszystko, co tylko możliwe: na pogodę, szkołę, dzieci, rodziców, polityków, księży, rolników, drogi, ceny, sąsiadów… nic się nie uchowa! Stało się ono naszą cechą narodową i wręcz uzależnieniem, z którego Kontynuuj czytanie
489. Czas na zmiany?
Tak niedawno cieszyliśmy się ze Świąt Bożego Narodzenia, a to już minął miesiąc. Czas biegnie szybko. Początek roku zawsze napawa nas nadzieją, być może zakładamy wielkie zmiany w swoim życiu, zabranie się za jego remanent. Ciekawe ile z tych postanowień pozostało po tych 25-dniach. Kiedyś ktoś mądry powiedział, Kontynuuj czytanie

