35. Słowo w ciało ubrane

Słowo, które się w Ciało przybrało. WCIELONE Słowo Boga. Słowo, które istnieje od początku Wszechświata. Zrodzone, a nie stworzone…  Słowo Boga nie wraca do Niego bezpowrotnie, aż nie wypełni tego do czego zostało posłane. Na Słowo Boga, powstał każdy element tego świata. Na tchnienie Jego życia człowiek stał Kontynuuj czytanie

Bez krzyża

„Ojcze, w Twoje ręce oddaję ducha mojego” Odrzucony, osamotniony, umiera na krzyżu, do samego końca posłuszny swojemu Ojcu. A Ty… czemu lub komu oddajesz swojego „ducha”? Myślę, że każdy z nas, czy wierzy czy nie wierzy, bardziej lub mniej świadomie tego swojego ducha oddaje. Czasem w życiu bywa Kontynuuj czytanie

wstyd

Dzisiaj jest mi po prostu wstyd. Za swój egoizm, egocentryzm, myślenie w większości o sobie i patrzenie w wąskiej perspektywie, wyłącznie, mojego „ja”. Ten Adwent był dla mnie wyjątkowo trudny, bo, mimo, że pierwszy raz przeżywany w takiej bliskości z Bogiem, zabarwiony jest silnie przytłaczającą tęsknotą i beznadziejną Kontynuuj czytanie

34. Matka, która przygotowuje dzieci na ważne spotkanie

Jak mało znaczy to co mam i posiadam. Zwłaszcza oczy ludzi mogą błędnie rozumieć i oceniać moją osobę. Tak mocno pokazuje to dzisiejsza Ewangelia i dzisiejsze postaci. Ewangelia pisze o Zachariaszu i Elżbiecie, że byli sprawidliwi i wierni Bogu, a jednak ludność tamtego terenu widziała w nich wielkich Kontynuuj czytanie

Na zielono

To kolor nadziei. Owszem,  święta nie będą białe (u nas przynajmniej), ale właśnie „zielone”, ja jednak ten kolor przywołuję w tym tygodniu w innym kontekście. Cieszę się tym wszystkim, co jest dobre, nawet najmniejszymi okruchami tego dobra. Zbieram je i pozwalam, by wypełniły słodyczą moje wnętrze, podobnie jak Kontynuuj czytanie