WP21.24 Idę do Ojca

Klimat i oś wydarzeń w Wieczerniku to pożegnanie. To wołanie na różne sposoby: „Idę do Ojca”, już nie będzie mnie między wami. Nie w sposób jaki mnie znacie. Wieczernik to pomost pokazujący jak przejść od świata namacalnego kontaktu z Jezusem w świat doświadczenia duchowego. Jezus wie, co się Kontynuuj czytanie

pod przemożną opieką

– Wiesz – mówię do Xsawerego przez telefon – byliśmy w Radecznicy u św. Antoniego. Prosiliśmy o cud. Parę lat temu Antoni uzdrowił mi tam rękę, to teraz niech mi męża ocali. – opowiadam – A braciszek zakonny tak się przejął naszą sprawą, że wpisał nas na dwie Kontynuuj czytanie

352. Postna Droga: Czas na miłość

Kilka dni temu zdarzył się okrutny wypadek.W pobliskiej miejscowości czołowe zderzenie dwóch samochodów osobowych. Sprawca wypadku, wyprzedzał na trzeciego. W samochodzie była jego dziewczyna i koleżanka z kolegą. Jedna z dziewczyn zginęła na miejscu, druga zmarła w szpitalu. Kolega walczy o życie. Kierujący drugim samochodem i oraz sprawca Kontynuuj czytanie

Chęć pojednania

Prawie wszyscy ludzie zostali zranieni na różne sposoby, a oni też sami ranili innych, zadając psychiczne lub fizyczne rany swoim bliskim. Z powodu nabytych ran psychicznych lub fizycznych, z powodu oczywistej niesprawiedliwości, jakiej doświadcza osoba, pojawia się w nim uczucie nienawiści do agresora i chęć zemsty na nim. Kontynuuj czytanie

„W ciemno za światłem, czyli jak nie stracić wiary”

Czasem zdarza mi się czytać powieści, które sprawiają, że czuję się jakbym była uczestnikiem pokazywanych wydarzeń. Zapach, smak, otoczenie – to wszystko jakby namacalne, obecne. Przyznaję, że niebywałą sztuką jest to, by stworzyć inny rodzaj publikacji, który wywołuje podobne odczucia. Ta książka jest taka zdecydowanie! Dominikanin Tomasz Nowak Kontynuuj czytanie

raport z pola bitwy

Czuję się jakbym pisała do Was raport z pola bitwy.A na razie cisza, nic nie wiemy o terminie operacji, nikt nie dzwoni że szpitala, wszystko toczy się jakby zwykłym torem. Mąż pracuje ciężko od rana do nocy, bo chce uczciwie zamknąć wszystkie zamówienia, które rozpoczął. Wciąż też dzwonią Kontynuuj czytanie

Świetne małżeństwo – to my!

Zdarzyło mi się ostatnio stwierdzić w gronie nieznanych mi osób, że razem z Najlepszym z Mężów jesteśmy świetnym małżeństwem. Jak tylko wypowiedziałam te słowa, poczułam się speszona, a w głowie pojawiła się myśl, że przecież to straszna pycha tak mówić! I natychmiast zaczęłam się z nich wycofywać i Kontynuuj czytanie