Uwielbiam odpoczywać przy książkach podróżniczych. Wiem, że nie każdego pociąga tego rodzaju lektura, ja jednak doceniam to, że w jakiś sposób mogę poznać ludzi i miejsca oczami podróżników – a często są to krańce świata, na które sama nigdy nie miałabym odwagi się wybrać. Tak to już jest Kontynuuj czytanie
Pamiętnik księgarza Shaun Blythe.
Ponieważ dzisiaj Dzień Miłośników Książek w ramach prezentu, oczywiście recenzja Pamiętnika księgarza Shauna Blythea. Shaun Blythe jedną decyzją o zakupie podupadającego antykwariatu wywraca swoje życie do góry nogami. Nic nie jest takie, na jakie wygląda. A bycie właścicielem antykwariatu to wbrew pozom nie jest taka prosta Kontynuuj czytanie
Sami, osobno, na Taborze
Jezus zabiera ich z codzienności. Idzie z nimi w przestrzeń odosobnienia, oddzielenia, samotności. On wybiera. To jezus wybrał tych uczniów, wybrał czas i miejsce. To On jest architektem Przemienienia. Każdy z nas wchodzi na Tabor w każdej Eucharystii. Tylko malo kto uświadamia sobie gdzie jest i co się Kontynuuj czytanie
Psalmy wyciągnięta ręka Boga, kiedy spadasz w przepaść.
Psalmy do tej pory kojarzyły mi się głównie, jako stała część Mszy Świętej. Uzupełnienie czytań i Ewangelii, ale nie jako niezależna forma modlitwy. Co, a właściwie Kto sprawił, że spojrzałam na nie inaczej? Nie mam wątpliwości, że bardzo mocno przyczynił się do tego projekt, który dużo mi dał. Kontynuuj czytanie
wstawiennicy
– Wiesz – mówi Bella przy herbatce – Byłam na krótkim wyjeździe z moimi rodzicami.– No tak, pamiętam. – odpowiadam – Tata dobrze się zachowywał? – pytam, pomna z opowieści Belli, że tata ma trudny charakter i potrafi u- nie -przyjemnić życie bliskim, nawet na urlopie.– Nie, no Kontynuuj czytanie
Motyl
„Szczęśliwe chwile to motyle/Miłość wieczna tęsknota”, słowa piosenki „Kory” (Olgi Jackowskiej) wracają w mojej pamięci, gdy oglądam z uwagą barwnego motyla w Ogrodzie Doświadczeń, w którym zatrzymaliśmy się podczas naszej wakacyjnej wyprawy. Kilka godzin później z wyczekiwaniem zerkam na wyświetlacz telefonu, na którym pojawia się w końcu wiadomość Kontynuuj czytanie
Królowanie Boga i przemienienie Jezusa
Skąd się wziął w środku narracji ewangelicznej tak nadprzyrodzony, odjechany opis, jak przemienienie na górze, o którym czytamy i które świętujemy dzisiaj? Ewangelia opowiada, owszem, o różnych cudownych wydarzeniach z życia Jezusa, ale jednak wszystko to jest wpisane w pewne zwyczajne, codzienne ramy. Mistrz gdzieś idzie, kogoś uzdrawia, Kontynuuj czytanie
Z dziećmi (też) można wypocząć
Wróciliśmy niedawno z urlopu. Pierwszy raz udało nam się wyjechać i spędzić na łonie natury blisko dwa tygodnie. Do tej pory 8 dni wypoczynku wydawało się szczytem naszych możliwości. Zawsze przecież są jakieś zaległe zobowiązania czy domowe rzeczy do ogarnięcia, na które w normalnym trybie życia nigdy nie Kontynuuj czytanie
Komunia Święta na rękę. Nie bój się Jezusa:)
Czas nieubłagalnie płynie. Minęło prawie półtora roku życia w pandemii, a co się z tym wiąże życia w nowej rzeczywistości. Rzeczywistości, której scenariusza nawet najwięksi autorzy science fiction nie zdołali wcześniej napisać… Pewne rzeczy jak np. maseczki, dezynfekcja rąk, dystans dobrze oswoiliśmy i już nie robią na nas Kontynuuj czytanie
MB21.12 Pokarm dla ducha
Szukamy Jezusa, próbujemy Go przekupić modlitwami, prosimy o rzeczy materialne. O pokarm codzienny. Czy jednak poszukujemy pokarmu dla ducha. Jest pokarm który niszczeje, pokarm kariery, zdobyczy, materialnych spraw i rzeczy. Pokarm którego zdobywanie pochłania lwią część naszego życia. A jest też pokarm, który nigdy nie niszczeje, jest wieczny. Kontynuuj czytanie

