Tego lata uderzyła mnie liczba pożegnań, które powiedziałem. Niektóre były dla ludzi, których właśnie spotkałem; inne dla ludzi, których znam przez całe życie. Ale niezależnie od długości i głębi znajomości, każde pożegnanie wywoływało pewien ból serca, tęsknotę lub smutek. Łatwo jest dostrzec Boga w ludziach, których kocham, ale Kontynuuj czytanie
Księga rodzinna:)
Trochę mam mało czasu na pisanie, bo w każdej wolnej chwili…piszę:)Czyli klasyczne masło maślane. Przede mną wielkie dzieło, prawie życiowe, bo oto – ku aplauzowi calej rodzinki – postanowiłam zebrać wszystkie zeszyciki, notatniki, karteczki, karteluszki, przejrzeć wszystkie marginesy i notatki, rysunki, wytwory myśli i uczuć i spiąć Kontynuuj czytanie
„Pogotowie teologiczne” Wojciech Surówka OP
Choć staram się być katolikiem świadomym, zadającym pytania i szukającym na nie odpowiedzi, czasem łapię się na tym, że czegoś zwyczajnie nie wiem albo nie jestem pewna. Wychodzę jednak z założenia, że nie jest wstydem nie wiedzieć, ale wstyd wiedzy nie uzupełniać. Z tego powodu sięgnęłam po bardzo Kontynuuj czytanie
Wyrzec się wszystkiego, co posiadam
Jezus kompletnie nie przystaje do obrazu wspólczesnych liderów, czy celebrytów. Mimo że był takim „celebrytą” ówczesnej Palestyny, to zachowuje się przedziwnie. Idą za Nim WIELKIE tlumy! On się do nich odwraca i stawia im karkolomne zadanie. Po tym kazaniu pewnie wielu odeszło i przestalo za Nim podążać. Kto Kontynuuj czytanie
Kim jestem?
„Kim jestem?” Słyszałem to pytanie wielokrotnie, odkąd zacząłem chodzić do kościoła przed moim bierzmowaniem. Patrząc wstecz, był czas, kiedy sam zmagałem się z tym pytaniem. Ja również doświadczyłem kryzysu tożsamości. Zwłaszcza w latach mojej podstawówce. Na początku zaczęło się to po prostu jako poczucie pomieszania z pytaniami pojawiającymi Kontynuuj czytanie
Iść boso
Jednych śmierć zastaje w majtkach*. Nas zastała w piżamach. Mnie w nocy. Naszych synów z samego rana, kiedy im o niej opowiedziałam. Była blisko. W naszym domu. Pozwoliła mi patrzeć na siebie. Bałam się jej przyjścia. Bałam się jej widoku, tego jak będzie przebiegać, jej zapachu. Bałam się Kontynuuj czytanie
płyn Pandemia
– Mamo, co to za płyn do płukania dodałaś? – pyta Alusia wciągając nosem atmosferę domu rodzinnego.– A, do tego ostatniego prania to chyba ten z Biedronki – mówię i pokazuję butelkę.– Ten zapach będzie mi się już zawsze kojarzył z tym długim lockdownem z początku epidemii – Kontynuuj czytanie
Realność Boga
Bywają takie chwile, kiedy nam, zanurzonym w materialności świata, nagle objawia się realność Boga. Rozumiemy wtedy, że struktura świata, co do materialności której byliśmy przekonani, jest inna. Bóg objawia się jako ten, który działa naprawdę, realnie i konkretnie, a jednocześnie dostrzegamy, jakby na moment uchyliła się jakaś zasłona, Kontynuuj czytanie
Światło życia
Wybieram życie. Co dzień. Mam wybór. Niezależnie od sytuacji, czy położenia, w jakim się znajduję. Wybieram życie, a nie śmierć. Nad grobami zmarłych ogłaszam nadzieję. Przechodzę przez dolinę śmierci, ale niosę w sobie światło dnia. Nie należę do mroku, mimo że jego zachłanne macki raz po raz próbują Kontynuuj czytanie

