Zabraliśmy się za remont domku po Babci Niebieskiej, choć – gdy tak piszę – brzmi to jak ten kawał o mrówce i słoniu, którzy razem szli przez mostek. – Ale tupiemy – zauważyła mrówka:) Więc moje zasługi w w/w remoncie są takie jak to tuptanie mrówki:) Główny ciężar Kontynuuj czytanie
Kara Boża
Od zawsze lubię tylko zwykłą czarną herbatę z cukrem bez żadnych dodatków. Moja mama wręcz odwrotnie lubi jakieś takie „owocowe wynalazki „. Robiąc dla nas herbaty, pomyliłam się. Do jednego kubka wrzuciłam: zwykłą herbatę i owocową.. Jak się zorietowałam to postanowiłam, że sama taką ” dziwną ” wypiję Kontynuuj czytanie
Sen
Niedawno miałam sen. Siedziałam w ciasnym pokoju w małym domku. W tym samym pomieszczeniu było mnóstwo osób, ludzi z mojej przeszłości i obecnego życia, bliskich i znajomych, a także kilka przypadkowych, znanych ledwo z widzenia. Wyglądało to jak sesja terapeutyczna, warsztaty dda. Prowadząca coś mówiła, ale nie mogłam Kontynuuj czytanie
Strumień Łaski
„Jak potężna fala” – nucę fragment pieśni, wpatrując się w błękit nieba i wsłuchując w szum morza. Jestem wdzięczna Bogu za to, że po tylu dniach kwarantanny naszych dzieci i ich zdalnego nauczania mogliśmy tu przyjechać, by choć trochę odpocząć i złapać ciut jodu we wdychanym powietrzu. Pogoda Kontynuuj czytanie
proszę🙏
Właśnie Ala zeszła na dół zapłakana.Mama jej przyjaciółki Julki jest w bardzo ciężkim stanie.Od lat choruje na raka mózgu, przeszła operację, wiele chemii, choroba się wyciszyła. Teraz guz odrósł i pojawił się drugi, który bardzo szybko rośnie. Nie ma już z nią kontaktu. Julia opiekuje się nią.Proszę pomódlcie Kontynuuj czytanie
Imię Boga
„-Puchatku? -Tak Prosiaczku? -Nic- powiedział Prosiaczek biorąc Puchatka za łapkę – Chciałem się tylko upewnić, że jesteś”. Alan Alexander Milne, Kubuś Puchatek Imię Boga brzmi: JESTEM. JESTEM, KTÓRY JESTEM. My jesteśmy przygodnie, jesteśmy względnie, dzięki Jego istnieniu, w Jego istnieniu i z Jego istnienia. „W Nim Kontynuuj czytanie
Czasami siedzę we mgle mojej modlitwy
Poranek jest łagodny. Przyszedłem w idealnym momencie, aby usiąść i pomodlić się w pobliżu okien naszej jezuickiej auli. Czarne niebo niepostrzeżenie zaczyna świecić na niebiesko pozacegłą na zewnątrz. Znalazłem umiejętnie wykonane drewniane krzesło z ramionami przeszlifowanymi do pochyłych krzywizn na moich przedramionach; tył zbudowany ze smukłych kolumn, wszystkie Kontynuuj czytanie
Uspakaja
Od paru lat docieniam fakt ,że zdążyłam doświadczyć dzieciństwa bez komórek, internetu , Wi -fi oraz fejsa. Co nie znaczy , że uważam to za „zło”. Cieszę się , że dorastałam w czasach , gdzie to wszystko dopiero raczkowało… Mam wielki sentyment do tamtych czasów. Dokąd to wszystko Kontynuuj czytanie

