Zgorszenie publiczne

Profesor Polak w rozmowie ze Zbigniewem Nosowskim podzielił się informacją, że abp Gądecki na zamkniętym spotkaniu potwierdził prawdziwość zarzutów stawianych abpowi Paetzowi. Wiemy, że hierarcha zmarł, gdy na mocy motu proprio Vos estis lux mundi toczyło się dochodzenie przeciw niemu. Historia jest bulwersująca, a brak jawności powoduje, że Kontynuuj czytanie

przedświątecznie

Święta coraz bliżej.Spadł nawet przez chwilę tak oczekiwany biały puch, więc skorzystałyśmy z Lalcią skwapliwie i na tarasiku stanął malutki bałwanek z figlarnie zadartym noskiem z marchewki. Niestety na skutek upału ( 0 stopni) szybko spuścił nos na kwintę:)Do piernikowego ciasta dobrały się myszy. Dobrze, że coś mnie Kontynuuj czytanie

pocztówka z Plymouth

Dziś Święto Dziękczynienia w Stanach Zjednoczonych, czyli czwarty czwartek listopada zanim nastanie szaleństwo Black Friday. Ale dziś Matka chce opowiedzieć całkiem inną historię… Oto trójmasztowy galeon handlowy „Mayflower” z Ojcami Założycielami oraz zaokrętowaną załogą w liczbie 132 osób wyplywa z drugim mniejszym żaglowcem „Speedwell” z portu Southampton. Purytańska Kontynuuj czytanie

Pierwsza niedziela.

Już dawno się tu nie odzywałam. Trochę z rezygnacji, trochę z rozczarowania, trochę z niemocy… Chcę natomiast, aby ten rozpoczynający się Adwent był intensywnym czasem przemyśleń, spotkań z Bogiem i ludźmi (choćby takich on-line). Ten Adwent rozpoczyna się jednym z piękniejszych czytań z Księgi Izajasza. Wielokrotnie czytanym, przerabianym, Kontynuuj czytanie

Z potencjałem

Czasem w życiu bywa tak, że jest ktoś kto niewiele musi robić – wystarczy, że jest. Jest taki uśmiech, który sprawia, że chociażby było źle, na chwilę o tym zapomnisz i też się uśmiechniesz. Bywa też, że ktoś zawiódł kilka razy, ale ciężko jest zrezygnować, skreślić, tylko wybaczasz Kontynuuj czytanie

złote żniwo

Siedzę sobie z różańcem w salonie i nagle coś łaskocze mnie w kąciku oka.Obracam głowę i dostrzegam to figlarne coś w rogu obrazka na ścianie:) Zdaje się przeciągać jak kot, a potem wędruje po brzeżku złotej ramki…   Jasny promień słońca. Przeczesał palcami liście draceny,    odbił się Kontynuuj czytanie