Mówią, że dzisiaj blue monday, najsmutniejszy dzień roku. Dlatego dzielę się kilkoma refleksjami do ewangelii sprzed kilku dni, o smutku, który prowadzi do relacji z Bogiem i o tym, ile krzywdy wyrządzają określenia takie jak „chłopaki nie płaczą”. Gdy po pewnym czasie wrócił do Kafarnaum, posłyszeli, że jest Kontynuuj czytanie
Posługa lektoratu i akolitatu przeznaczona również dla kobiet
Audycja “Istota rzeczy” jest emitowana w radiu Anioł Beskidów w środy o 7.30 i 18.30. Ponieważ są to rzeczy dostępne lokalnie, dzielę się z nimi online:
333. Przemyślenia z początku roku…
Patrząc na mój rok 2020 mogę powiedzieć że był to dla mnie dobry rok (niezależnie od panującej pandemii) W wielu jednak sprawach zawiodłem. Realizacja zobowiązań przyjętych przeze mnie dla innych wymaga poprawy. Coraz bardziej doskwiera mi brak czasu i to brak czasu dla bycia z innymi w każdej Kontynuuj czytanie
chuchanie na zimne
Pojedyncze białe piórka śniegu wirują w powietrzu, ich powolny lot sprawia, że większość płatków rozpływa się w powietrzu, zbyt ciepłym.Dochodzę do bramy, tej, za którą ścieżka biegnie w las. Czapeczki śniegu otuliły górną żerdkę bramy jak ozdobna koronka. Zbliżam się i chucham delikatnie w zimny puch. Jeden ciepły Kontynuuj czytanie
Miód w sercu
Gdzieś zasłyszana anegdota. Po trudnym, ale przyzwoitym życiu, jakiś człowiek puka do bram nieba, św. Piotr wpuszcza go na niebiańskie podwoje, człowiek idzie i spotyka Boga, przystaje Kontynuuj czytanie
kryzys twórczy
Jest w malowaniu niemal każdego obrazu taki moment, że płótno wygląda jak brudna szmata, którą ktoś wytarł zachlapaną wieloma kolorami podłogę.Chaos i bezład.Najczęściej w tym momencie wpadam w rodzaj paniki: i co dalej?jak ja z tego wybrnę?nic nie widać?nie da się tego poprawić!!!Kusi mnie wtedy, zawsze mnie kusi, Kontynuuj czytanie
Szczepmy się!
Gdy w 1955 roku, w amerykańskich mediach ogłoszono informację o wynalezieniu skutecznej szczepionki na poliomyelitis (nagminne porażenie dziecięce lub choroba Heinego-Medina), całe Stany Zjednoczone ogarnęła euforia. Ludzie cieszyli się, że zbliża się koniec tej podstępnej choroby, na skutek której zdrowe dziecko nagle przestawało poruszać ręką lub nogą i Kontynuuj czytanie
Figle
Pewnego razu mama zapytała mnie: „I co, Asia, wyobrażasz sobie teraz nasze życie bez Jarka? – No nie…” Jarka nie ma z nami od 2 lat, a my żyjemy, nasze życie toczy się, choć inaczej od tego jak miało być. Wiecie, często słyszałam, że pewnie gdybym miała wybór, Kontynuuj czytanie
Tuż za rogiem…
„Każdy problem ma statystycznie siedem możliwości rozwiązania” (Aneta Wątor o metodzie Kaizen). Często patrzymy na problemy w naszym życiu jako przeszkody. Zawsze nam czegoś brakuje, pieniędzy, wykształcenia, przebojowości, znajomości itd. Rodzice nie posłali nas na francuski i lekcje pianina, nie doceniali naszych starań, nie nauczyli zarządzania finansami itp. Kontynuuj czytanie
odzyskać utracone
Wciąż nie czuję smaków i zapachów. Nie tak, jakbym je czuć chciała, nie w całej pełni.Jabłko jest na przykład czymś twardym i chrupiącym, trochę słodkim, trochę kwaśnym, ale nie pachnie jak jabłko i nie ma smaku jabłka. Pomarańcza jest kwaśna jak cytryna z delikatnym dodatkiem słodyczy. Ale nic Kontynuuj czytanie

