W dyskusjach na temat problemu klerykalizmu w Kościele brakuje mi bardzo zejścia na poziom podstawowych pojęć i teologicznego uporządkowania. Bez tego ślizgamy się po powierzchni, opowiadając tylko, jak powinno być i co jest dziś przesadzone. Warto tymczasem w punkcie wyjścia pamiętać o trzech rzeczach. Nie istnieje sakrament Kontynuuj czytanie
„Podniósł oczy i ujrzał”
Od ostatniej niedzieli (25.07.21) chodzi za mną krótki fragment z czytanej wtedy perykopy: „podniósł oczy i ujrzał”. Oczywiście, sam cud rozmnożenia chleba też koncentruje uwagę (w jednym z komentarzy ktoś napisał, powołując się m.in. na słowa Balthasara: Dwieście denarów, pięć chlebów jęczmiennych i dwie ryby – to wystarczająco Kontynuuj czytanie
Skarb
Pewien mężczyzna co dzień siadał w cieniu i prosił przechodniów o jałmużnę. Wyciągał rękę i wypowiadał wciąż tę samą formułkę. Część osób decydowała się na wsparcie go jakąś drobną sumą, część natomiast przechodziła obojętnie, niewzruszona jego prośbami. Pewnego jednak dnia ktoś z przechodniów zachował się inaczej niż wszyscy Kontynuuj czytanie
Cuda są możliwe
Dziś kilka słów o książce, która od dawna przyciągała mnie swoją okładką i tytułem. Powieść opowiada o trudnym macierzyństwie, kryzysie małżeńskim, załamaniu, gdy brak wsparcia w trudnych chwilach… Kiedy rodzi się synek Natalii, w jej życiu wszystko się zmienia. Noworodek cierpi na wadę serca, wymaga kolejnych operacji, toczy Kontynuuj czytanie
Upał
Ukryłam się dziś w pokoju Łucji. Okno od wschodu zasłonięte szczelnie roletą sprawia, że jest to najchłodniejsze pomieszczenie w domu. Pies odkrył to już jakiś czas temu, podczas pierwszych upalnych dni tego lata. Leżymy więc razem, minimalizując ruchy. Ja na łóżku córki, sunia na chłodnej podłodze obok. Obie Kontynuuj czytanie
„Dlaczego…? Ciekawi świata. 99 intrygujących pytań i odpowiedzi”
Ten, kto ma częsty kontakt z dziećmi, ten pewnie nie raz usłyszał pytania w stylu: „a czemu? po co? jak to się dzieje?”. Jako mama dwójki chłopców w wieku 5 i 8 lat stwierdzam, że te pytania padają równie często jak zdanie „mama, jestem głodny” – czyli niezliczoną Kontynuuj czytanie
Jak ziarnko pyłu podobne do innych
Każdy z nas wychodzi z łona matki podobny. Każdy ma podobne możliwości. Nagi, bez środków do życia, zależny całkowicie od innych… Tak też jest z drogą wiary. Nagie małe ziarnko. Żeby cokolwiek mogło się zadziać potrzebuje najpierw opieki. Zasiania. Troski ogrodnika o podlewanie. Osłaniania. POtem roślinka zaczyna wzrastać Kontynuuj czytanie
Jezus zapraszający do współpracy przy cudzie
Nic prócz deszczu nie skapuje z Nieba. Bóg jest Wszechmocny, może uczynić wszystko. Może dać człowiekowi wszystko czego zapragnie. Na szczęście Bóg jest też Miłością i nie da człowiekowi czegoś, co wprowadzi w pychę, wyniosłość, czy grzech. Jezus dziś pokazuje, że wielkie cuda dzieją się z inicjatywy Boga. Kontynuuj czytanie
Ślepy ferman i inne opowiadania Ismaila Kadare
Tytułowe opowiadanie „Ślepy ferman” rozbudowuje wątek, jaki już się pojawia w powieści Ismaila Kadare „Pałac snów”. W kraju wychodzi dekret nakazujący ściganie i karanie ludzi spoglądających złym okiem. Karą dla „złoocznych” jest „wyoczenie” czyli oślepienie. Jeśli ktoś sam przyzna się do tego, że ma złe oczy, będzie mógł Kontynuuj czytanie
381. Kryzys w Kościele
Tego lata wiele mówi się o tym jak duży kryzys przechodzi polski kościół. Co moment kolejnym osobom z episkopatu stawiane są zarzuty braku właściwej reakcji na problem pedofilii w Kościele. To znów słyszymy o ekscelencji sołtysie czy innych działaniach biskupów na emeryturze. Jesteśmy zatem świadkami tragedii. Pewnie obserwując Kontynuuj czytanie

