Dziewica z winogronem

Walka z globalną zarazą zaowocowała prawdziwym boomem projektów online w sferze muzealnej. Wszyscy o tym wiedzą, lecz jak zwykle korzystają nieliczni. W zeszłym roku nie odwiedziłam  mojej hiszpańskiej ojczyzny, w tym prawdopodobnie również tego nie uczynię, choć  bardzo chciała, nie jest łatwo zorganizować wypad do Hiszpanii. Z rozrzewnieniem Kontynuuj czytanie

MB21.05 Świątynia Narodu

Maryja była związana ze swiątynią. Jak mówi tradycja wychowywała się i kształciła przy świątyni. Stary Testament wskazuje na Swiątynię Narodu jako na budynek, zaś nowy jako na wnętrze człowieka. Ona Niepokalana – świątynia Ducha Świętego – niezwykła Światynia wszystkich chrześcijan – wzorzec tego jak powinna wyglądać światynia kazedo Kontynuuj czytanie

Odblokuj życie.

Blokady, są takie okresy w życiu, że zalewają nas z każdej strony. Czasami nie możemy napisać ani słowa, chociaż mamy w głowie plan na książkę. Innym razem nie jesteśmy w stanie skupić się, żeby stworzyć listę zakupów. Te blokady, choć są małe, potrafią sparaliżować naszą codzienność. A zdarzają Kontynuuj czytanie

„Tak mnie skrusz. O kochającym Bogu, który nas kształtuje”

Książka, która jest prowadzeniem za rękę. Nie do końca rekolekcje, choć z pewnością jest to dotkniecie sfery sacrum przez słowa zapisane. Świadectwo życia, które pociąga. Propozycja modlitwy, która ożywia. To wszystko w małej publikacji księdza Andrzeja Nackowskiego.   Przyznaję, że widząc zapowiedź książki, serce zapikało mi mocniej. Nie Kontynuuj czytanie

Dar i przekleństwo

Jednym ze specyficznych elementów pracy nauczycielskiej jest odmienne od powszechnego postrzeganie upływającego roku. Nauczyciel dokonuje rozliczeń ze sobą i podsumowań w maju i czerwcu. To wtedy kończy się dla niego rok. W edukacji domowej te granice są mniej sztywne. Zazwyczaj ostatnie egzaminy klasyfikacyjne dzieci zdają na przełomie maja Kontynuuj czytanie

Wewnętrzna przestrzeń

„Jakie piękne! Z jakiej to okazji? Od kogo dostałaś? – zasypuje mnie pytaniami koleżanka, która przyszła właśnie na kawę. Siedzimy na tarasie przy nakrytym stole, na którym stoi wazon z frezjami.  „To od synka” – odpowiadam i uśmiecham się tajemniczo. Tylko on i ja, i oczywiście mój mąż, Kontynuuj czytanie