Nie ma gdzie położyć głowy

  Wczoraj pisałam o problemach na styku wiara i nauka. Czytając dzisiejszą Ewangelię, zauważam w niej jakby kontynuację tamtego wątku. Jezus nie ma nawet gdzie położyć głowy. W tłumaczeniu Biblii Pierwszego Kościoła: „nie ma na czym głowy oprzeć (por. Mt 8, 20)”. Ileż to razy, szukając, kopiąc, drążąc, Kontynuuj czytanie

Wiara i rozum

             Dzisiejsze czytania mszalne są dla mnie przede wszystkim czytaniami o wierze i rozumie. Niniejszy wpis będzie poruszał niektóre kwestie bardzo pobieżnie, tylko je sygnalizując. Rozwinę je najprawdopodobniej w jednym z artykułów na łamach Miesięcznika „Adeste”. A teraz ad rem, jak mawiali starożytni. Pierwsze czytanie prezentuje świat Kontynuuj czytanie

obrastanie w sens

  Upały zawisły ciężko nad ziemią.Nasza czereśnia, w której tyle pokładamy nadziei, nie przyrasta w owoce z braku wody. Sama skóra i kości – rzec by można:) Czyli pestka ze skórką. Rozciągamy więc szlauch wieczorem i podlewamy. Woda nawet z kranu sączy się leniwą strużką. Ale efekt widać Kontynuuj czytanie

Pożegnanie

Gdybyś  wiedział/ wiedziała  , że bliską Ci osobę  widzisz  ostatni raz,  to co byś jej powiedziała? To trudne pytanie wbrew pozorom , bo wtedy  tak wiele przychodzi do głowy. Niektóre  pożegniania ciężko  sobie nawet wyobrazić… „Pożyteczne jest dla was moje odejście. Bo jeżeli nie odejdę, Pocieszyciel nie przyjdzie Kontynuuj czytanie

Jasne myśli

Dobre drzewo daje dobrze owoce, złe drzewo rodzi owoce złe. Co jednak z naszymi myślami, kłębiącymi się co dzień w głowach? Jedne nas uskrzydlają, motywują do działania, skłaniają do zastanowienia, przemyślenia czegoś, inne – sprawiają, że nie mamy chęci na nic, że tracimy wiarę: w siebie, w innych, Kontynuuj czytanie

Cierpliwe i miłosierne Serce

W ramach pogłębiania swojego życia duchowego w niedzielę otrzymałem nietypowe zadanie. Miałem odszukać w litanii do Najświętszego Serca Pana Jezusa jedno z wezwań i rozważać je przez cały dzień. Sięgnąłem po książeczkę do nabożeństwa i otworzywszy na stronie z litanią prawie od razu wiedziałem jakie wezwanie powinienem rozważać: Kontynuuj czytanie

Po roku. Szkolnym

Kiedy w wyniku lockdownu ją zamknięto – była zła. Nieprzygotowana do zdalnego nauczania, przeładowana programowo, nieinnowacyjna, potęgująca negatywne konsekwencje przyrośnięcia dziecięcych nosów do ekranów monitorów i tabletów. Kiedy ją otworzono – to też okazała się zła. Bo siedlisko wirusa, bo przeludnione klasy, bo nudne lekcje, bo „nieludzcy„ nauczyciele, Kontynuuj czytanie