Światłość świata

Znajoma napisała mi, że dzieciątko, które miało się nie narodzić, jest już na świecie, a niedługo będzie poddane skomplikowanej operacji, mającej przywrócić mu szansę na przeżycie. Wiele modlitw, wiele rozmów i wiele emocji… To kolejny maluszek „wymodlony”. Od innych znajomych otrzymuję regularnie zdjęcia „wymodlonej” córeczki, od innych – Kontynuuj czytanie

Adwent – czuwanie

Wracam z córeczką ze spotkania klasowego. Wieziemy blachę od ciasta, które razem piekłyśmy, i prezenty, które córa dostała. Myślę z wdzięcznością o jej szkole. Przedstawienie, które przed chwilą obejrzałyśmy, mówiło wprost o Jezusie, o darach Jemu składanych, o tym, co jest ofiarowane z serca. Dla jasności: to jest Kontynuuj czytanie

Adwent – przygotowanie

Opieram się o ścianę, by się nie przewrócić. Robi mi się słabo, gdy słyszę wiadomość o tym, że zmarł nasz dyrektor… To niemożliwe, chciałoby się zawołać. Przecież miał do nas wrócić na dniach! Lekarze orzekli, że chemia pomogła, a on sam był w doskonałym nastroju… Wieczny odpoczynek racz Kontynuuj czytanie

Adwent – czas spotkania z Bogiem i z drugim człowiekiem

Córeczka (siedmioletnia), zachęciła mnie dziś, bym napisała list do Świętego Mikołaja. Zawahałam się – myślałam raczej o tym, czego mi na co dzień brakuje (na przykład chwili odpoczynku). Ala córa stwierdziła, że to nie ma być „korcent”, tylko prezent. Gdy zapytałam, o jaki „korcent” chodzi, wyjaśniła, że o Kontynuuj czytanie

Odpuścić Adwent, by zyskać

Kolejny czas adwentu, tym razem planuję inny od poprzednich. Zamiast dokładać sobie postanowień, których sprostanie będzie wywoływać poczucie jedynie wypełnienia obowiązku i frustrację, tym razem odpuszczam. Tak, to moje postanowienie adwentowe – odpuścić, aby nie zwariować! Katointernet zalewa mnie propozycjami, co jedna wydaje się lepsza od poprzedniej, wiele Kontynuuj czytanie

Zaskoczenie

Zadzwonił telefon. Nie spodziewałam się takiej propozycji. Tak, cuda się zdarzają, to prawda, ale tak bez ostrzeżenia? Gotowałam właśnie obiad i piekłam szarlotkę. To było jak grom z jasnego nieba. Musiałam głęboko odetchnąć i przez chwilę poczekać aż dojdę do siebie. Niedawno byłam (zaproszona przez liderów) w zaprzyjaźnionej Kontynuuj czytanie

Sąd z miłości

Przypadające dziś święto Chrystusa Króla jest przejściem od końca jednego roku liturgicznego  do początku kolejnego. Jednocześnie uświadamia nam nasze przejście z tego życia do jego następnego etapu. Tyle, że zgodnie z teologią ten etap poprzedzony zostanie sądem. Jakim? Otóż… Przez lata wysłuchałam wielu kazań o ostatecznym sądzie, większość Kontynuuj czytanie

Odnaleźć spokój w „Modlitwie głębi”

Od kiedy sięgam pamięcią miałam problem z odnalezieniem się w tradycyjnych formach religijnych wdrażanych mi od dzieciństwa. Bezmyślne odmawianie, a raczej w moim wypadku klepanie różańca, litanie, mówienie pacierzy nic mi nie dawało. Poszukiwałam… O. Thomas Keating odpowiada na potrzeby duchowości współczesnego człowieka. Propozycja modlitwy głębi , która Kontynuuj czytanie

Oddech i Krew

fragment książki „Oddech i Krew” Mieszkańcy osady żyli w głębokim przekonaniu, że duchy bogów mieszkają w drzewach, ogień ma moc oczyszczania i mocy, a Matka Ziemia po rytualnym złożeniu darów – zabitej kozy i suszonych ziół, spełni każde ich życzenie. Kiedy do osady przybył Benedykt – misjonarz próbujący Kontynuuj czytanie

Do umiaru trzeba dorosnąć

Spadł pierwszy śnieg, do adwentu coraz bliżej, zarządziliśmy więc w domu pisanie listów do św. Mikołaja. Wczoraj w nocy ostatecznie nadaliśmy wszystkie 4 koperty, zostawiając przy okazji 5 cukierków, 2 marchewki i kubek mleka na parapecie naszego balkonu. Wszystko po to, by strudzony i zapracowany zaprzęg mógł nieco Kontynuuj czytanie