Słyszałam niedawno kazanie, w którym zacytowano słowa nieżyjącego już, ale bardzo nam bliskiego księdza o tym, że to, co najlepsze jest przed nami. Bardzo je lubię. Nie tylko dlatego, że przypominają mi moje młodzieńcze lata. Nie tylko dlatego, że od razu, gdy je słyszę, stają mi przed oczami Kontynuuj czytanie
Jeden, dwa, trzy…
Dokładnie trzy lata temu dorzuciłam swoje trzy grosze w przestrzeni internetowej na temat wiary. 17-go września 2021 roku powstała „Rycząca owieczka”. Ponad trzy lata temu dokonał się w moim życiu swoisty (choć nie pierwszy) przewrót kopernikański, w którego konsekwencji centralne miejsce prawidłowo zajął Bóg. Przekroczyłam próg Pisma Świętego, Kontynuuj czytanie
Zmysł wiary
Apostołowie zostali posłani do głoszenia Ewangelii i czynienia cudów. W większości przypadków znali Jezusa tylko parę tygodni. Cóż z tego, że nie opuszczali Go na krok. Jak gąbki chłonęli każde Jego słowo. Obserwowali wszystkie jego czyny, gesty. Czy taki przyspieszony kurs wystarczyłby do tak poważnej próby? Jestem uczniem Kontynuuj czytanie
U cioci na imieninach
Dobrze pamiętam z dzieciństwa te straszne chwile, gdy wbrew swej woli trafiało się z rodzicami na imieniny jakiejś mniej sobie znanej dorosłej osoby. Mało kogo się zna, jeszcze mniej się rozumie treści rozmów. Za bardzo nie ma do jedzenia tych rzeczy, które by smakowały. To nawet nie urodziny, Kontynuuj czytanie
Tak samo, a jednak inaczej.
Dzisiejszy tekst ma tak wiele wspólnego z wczorajszym. Ten sam archanioł Gabriel pojawia się w niespodziewanym momencie, czym wzbudza lęk. Dwa razy uspokaja swoich rozmówców słowami „Nie bój się!” po czym obwieszcza niewiarygodną dobrą nowinę o cudownym poczęciu jeszcze cudowniejszego Dziecka. Dwa razy w odpowiedzi spotyka się z Kontynuuj czytanie
Ale…
Wielokrotnie kaznodzieje upominali mnie przed postawą chrześcijanina „ALE”. Ostrzegali mnie, przed zgubnym stylem myślenia: Jestem katolikiem, ale… Przestrzegam Bożych przykazań, ale…, Modliłbym się, ale… Te przestrogi zaczynają przypominać zdartą płytę, gdyż postawa wątpliwości, uników i prokrastynacji jest niezwykle mocno wpisana w ludzką naturę. Choćbym nie wiem jak się Kontynuuj czytanie
499. Przypadkowy wywiad
Trochę nie wiedziałem jak zabrać się za tegoroczny Wielki Post. Od dawna analizuje swoje życie i wiem, że potrzebuje radykalnych zmian co do sposobu moje funkcjonowania na co dzień. Wiele nieskutecznych prób podejmowałem, ale kończyły się niczym. Jeszcze przed Wielkim Postem zacząłem Nowennę Pompejańską, tak po prostu by Kontynuuj czytanie
Żywe Słowo
Zbliżająca się Niedziela Słowa Bożego jest dla mnie bardzo istotna, ponieważ jest prawdziwym dowodem na realność żywego Słowa, mającego moc oddziaływania na człowieka. W ciągu swojego życia usłyszałam wiele w kwestii potrzeby czytania Biblii, ale zazwyczaj nie trafiało to do mnie. Ot, księża tak mówią, ale jak niby Kontynuuj czytanie
Ks. Jerzy Popiełuszko i jego słowa wciąż żywe
Mówił, by zło dobrem zwyciężać… a jego oprawcy wrzucili go zmasakrowanego, wiązanego w worku do rzeki. Ile czasu umierał, co myślał. Modlił się i wierzył, że to nie koniec, a dobro jednak pokona potworne zło, czy przeklinał swoich prześladowców poddając się rozpaczy, bólowi i przerażeniu? 39 lat temu Kontynuuj czytanie
Wiara pośród burz
W moim życiu mam kilka ważnych etapów, które w wyjątkowy sposób wpłynęły i wpływają na moją wiarę, ucząc jej i umacniając mnie w niej. Nie były to klepania po ramieniu i cukierkowa uprzejmość w duchowym kierownictwie. Były to bardzo mocne, radykalne, a przez to przekonujące nauczania i świadectwa Kontynuuj czytanie

