522. Dobra droga: stać się jak dziecko

„Dopuśćcie dzieci i nie przeszkadzajcie im przyjść do Mnie; do takich bowiem należy królestwo niebieskie” Słowa Jezusa z dzisiejszej ewangelii kierują nasze myśli w stronę dzieci. Wszyscy rodzice wiedzą jak wygląda Msza Święta, na którą przyprowadzamy dzieci- zwłaszcza te małe które nie rozumieją jeszcze że ich bieganie, popisy Kontynuuj czytanie

Pociąg

Nie planowałam tej podróży. Nie byłam nawet spakowana. Wróciłam wcześniej z wyjazdu w góry, bo wiedziałam, że tak mam zrobić. Od razu. Synek przespał większość podróży. Byłam spokojna, że jesteśmy już z powrotem u siebie. Reszta rodziny mogła spokojnie dokończyć planowane aktywności, a ja wiedziałam, że mogę głęboko Kontynuuj czytanie

518. Dobra droga: słuchanie

„Kto ma uszy, niechaj słucha!” Tymi słowami Jezus kończy wtorkową ewangelie, w której wyjaśniał przypowieść o chwaście i w której wprost mówi o potępieniu „tych którzy dopuszczaj się nieprawości” Jak zatem nie zostać potępiony? Słuchać! Czego słuchać? Oczywiście Słowa Bożego. Od słuchania wszystko się zaczyna. Nie wystarczyć słyszeć, Kontynuuj czytanie

Olimpijska ohyda spustoszenia

Gdy byłem młodym chłopakiem miałem dwa marzenia. Odwiedzić Paryż i Anglię. Jeszcze w gimnazjum postanowiłem rozpocząć naukę języka Francuskiego. Niestety, rodziców nie było stać na opłacenie mi lekcji, a w szkole uczono tylko angielskiego i niemieckiego, wiec kupiłem słowniczek Polsko-Francuski i rozpocząłem naukę na własną rękę. Do dziś Kontynuuj czytanie

Nieustanie się módlcie, za wszystko dziękujcie.

Wychwalam Cię Panie Boże, stworzycielu wszechświata, że dzięki Twojej dobroci mogłem spożyć ten posiłek. Wychwalam Twój wielki kunszt zawarty w tym kawałku sera i cudowny smak keczupu zrobionego z pomidorów i napój, do którego wyrobu owoce dojrzewały pod Twoim słońcem. Brzmi dziwnie, nie prawda? Pan Jezus powiedział: W Kontynuuj czytanie

Zmysł wiary

Apostołowie zostali posłani do głoszenia Ewangelii i czynienia cudów. W większości przypadków znali Jezusa tylko parę tygodni. Cóż z tego, że nie opuszczali Go na krok. Jak gąbki chłonęli każde Jego słowo. Obserwowali wszystkie jego czyny, gesty. Czy taki przyspieszony kurs wystarczyłby do tak poważnej próby? Jestem uczniem Kontynuuj czytanie