Stoję wraz z pięcioletnią córką na rękach, w Wielki Piątek podczas liturgii Męki Pańskiej. Ogromny ścisk, więc córka przez całą liturgię chcę być na rękach by z jednej strony cokolwiek widzieć, a z drugiej strony zabijać nudę ciągłym przeszkadzaniem mi bardziej lub mniej pobożnymi pytaniami. Padają różne także Kontynuuj czytanie
Ale…
Wielokrotnie kaznodzieje upominali mnie przed postawą chrześcijanina „ALE”. Ostrzegali mnie, przed zgubnym stylem myślenia: Jestem katolikiem, ale… Przestrzegam Bożych przykazań, ale…, Modliłbym się, ale… Te przestrogi zaczynają przypominać zdartą płytę, gdyż postawa wątpliwości, uników i prokrastynacji jest niezwykle mocno wpisana w ludzką naturę. Choćbym nie wiem jak się Kontynuuj czytanie
Dlaczego warto pójść na „imprezę” w wielki czwartek?
Dziś zaczynamy przeżywanie najważniejszych świąt w roku. To zaskakujące, ponieważ twierdzę tak dopiero drugi raz, bo drugi raz będę w tych świętach faktycznie uczestniczył. Bardzo ciekawym jest jak człowiek żyjący z dala od Jezusa patrzy na święta, a jak patrzy na nie człowiek starający się być blisko niego. Kontynuuj czytanie
Dar
Czytam List do Rzymian. To nasza wspólna forma ćwiczeń duchowych we wspólnocie. Otrzymaliśmy zeszyty z motywem serca na okładce, a wewnątrz z zadaniami i miejscem na notatki. Rozważamy, kawałek po kawałku, niewielkie fragmenty tego świętego tekstu. Jesienią inną księgą się zajmowaliśmy, teraz przyszedł czas na opowieść o wierze Kontynuuj czytanie
Co ma wspólnego Pan Bóg z wiedźminem?
Wydaje mi się, że im człowiek mądrzejszy, tym bardziej głupieje. Ostatnie dwa lata są dla mnie prawdziwą kolejką górską. Wzloty, ekstaza i radość mkną niczym wagonik w dół w kierunku smutku i powracającej depresji. W momentach, w których wydaje mi się, że wiele rzeczy w sobie poukładałem i Kontynuuj czytanie
Pobożność jest jedynie wstępem do modlitwy
Czasami modlitwa wypływa z naszego poczucia bezsilności. Nie jest to złe, o ile zwracamy się do Boga z ufnością, a nie tylko „na wszelki wypadek”. Kiedy nie możemy w żaden sposób pomóc innym, mówimy: „Najlepsze, co mogę zrobić, to modlić się za Ciebie…”. Z pewnością tak jest w Kontynuuj czytanie
495. Postna Droga: życie i śmierć
«Patrz! Kładę dziś przed tobą życie i szczęście, śmierć i nieszczęście. Ja dziś nakazuję ci miłować Pana, Boga twego, i chodzić Jego drogami, zachowywać Jego polecenia, prawa i nakazy, abyś żył i mnożył się, a Pan, Bóg twój, będzie ci błogosławił w kraju, który idziesz posiąść.” (Pwt 30,15) Kontynuuj czytanie
Przytyjmy w Bożą Miłość!
Rozpoczęliśmy Wielki post. Posypując wczoraj głowy popiołem wypełniliśmy słowa Pisma, mówiące – Kiedy pościcie, nie bądźcie posępni jak obłudnicy. Przybierają oni wygląd ponury, aby pokazać ludziom, że poszczą. Zaprawdę, powiadam wam, już odebrali swoją nagrodę. Ty zaś, gdy pościsz, namaść sobie głowę i obmyj twarz, aby nie ludziom Kontynuuj czytanie
492. Dobra Droga: nauczmy się cierpliwości
Dziś Święto Ofiarowania Pańskiego. Matki Boskiej Gromnicznej. Na kartach Pisma Świętego spotykamy dziś sędziwego Symeona i prorokini Annę, którzy murach Świątyni oczekują na obiecanego Zbawiciela. Spróbujmy wejść w ich skórę. Pewnie są to osoby bardzo pobożne i oddane Bogu. Ufają mu, i wiele czasu spędzają na modlitwie. Bóg Kontynuuj czytanie
Katechizować językiem życia
W niedzielę wracaliśmy z ferii do domu. W drodze powrotnej trafiliśmy na mszę, podczas której ksiądz w bardzo sugestywny sposób opowiadał o obecności Złego w świecie. Mówił tak, jakby taktyki i sposób działania diabła znał „od podszewki” i jakby wiedza o nich była podstawową treścią konieczną do przekazania Kontynuuj czytanie

