Przerasta mnie trochę ten tekst Izajasza, bo obnaża grzech, skalanie, bunt i prawdę o tym, że wszystkie nasze dobre czyny są warte tyle, ile skrwawiona szmata. Nie wzywamy imienia Boga, bo wstydzimy się naszych słabości. Jego obecność wymusza konieczność skonfrontowania się z PRAWDĄ o nas samych – jesteśmy Kontynuuj czytanie
Rekolekcje adwentowe „Oczekuję…” dzień 1
Zapraszam do odsłuchania pierwszej części rekolekcji adwentowych „Oczekuję.” (Trzeba kliknąć obok zer… na pewno pójdzie :)) Co obecnie nosisz w swoim sercu? Kim według siebie jesteś? Jak Ciebie odbiera Jezus?
Pierwsza niedziela.
Już dawno się tu nie odzywałam. Trochę z rezygnacji, trochę z rozczarowania, trochę z niemocy… Chcę natomiast, aby ten rozpoczynający się Adwent był intensywnym czasem przemyśleń, spotkań z Bogiem i ludźmi (choćby takich on-line). Ten Adwent rozpoczyna się jednym z piękniejszych czytań z Księgi Izajasza. Wielokrotnie czytanym, przerabianym, Kontynuuj czytanie
Czyśćcowa tęsknota
Listopad jeszcze trwa. Choć dla mnie zawsze kończy się sobotnimi nieszporami wprowadzającymi w Adwent. Ostatni dzień Roku Liturgicznego uznaję za ostatni dzień listopada, bez względu na okienko w kalendarzu. Liście obumierają i spadają z drzew. Ludzkie ciała obumierają, ale nie spadają. Są unoszone przez dłoń Pana. W tym Kontynuuj czytanie
W kajdanach perfekcjonizmu
Jedną z najważniejszych, i zarazem najcięższych, lekcji, które otrzymałam od Boga to było mówienie sobie : „nie musisz” oraz „przestań na chwilę gonić, zatrzymaj się i złap ten oddech, bo padniesz”. Cechuje mnie to, że albo się do czegoś przykładam, albo lepiej się za coś nie zabieram. Nie Kontynuuj czytanie
17. Rzeczy nieprzemijające
Jezus opowiedział swoim uczniom przypowieść: „Patrzcie na drzewo figowe i na inne drzewa. Gdy widzicie, że wypuszczają pączki, sami poznajecie, że już blisko jest lato. Tak i wy, gdy ujrzycie, że to się dzieje, wiedzcie, iż blisko jest królestwo Boże. Zaprawdę powiadam wam: Nie przeminie to pokolenie, aż Kontynuuj czytanie
Z potencjałem
Czasem w życiu bywa tak, że jest ktoś kto niewiele musi robić – wystarczy, że jest. Jest taki uśmiech, który sprawia, że chociażby było źle, na chwilę o tym zapomnisz i też się uśmiechniesz. Bywa też, że ktoś zawiódł kilka razy, ale ciężko jest zrezygnować, skreślić, tylko wybaczasz Kontynuuj czytanie
złote żniwo
Siedzę sobie z różańcem w salonie i nagle coś łaskocze mnie w kąciku oka.Obracam głowę i dostrzegam to figlarne coś w rogu obrazka na ścianie:) Zdaje się przeciągać jak kot, a potem wędruje po brzeżku złotej ramki… Jasny promień słońca. Przeczesał palcami liście draceny, odbił się Kontynuuj czytanie
Figa z makiem
„Figa z makiem” i charakterystyczny gest jest nieprzyjemną odprawą albo marną oceną szansy na powodzenie. Dostać figę jest bolesne jak fanga w nos. Nikt nie lubi gdy jego prośby odbijają się bezowocnie jak groch od ściany. Taką głuchą ścianą zdaję się być dla Słowa Bożego. A dłonie niejednokrotnie Kontynuuj czytanie
Dopełnieni przez sprzeczności
Skoro ujrzycie Jerozolimę otoczoną przez wojska, wtedy wiedzcie, że jej spustoszenie jest bliskie. Wtedy ci, którzy będą w Judei, niech uciekają w góry; ci, którzy są w mieście, niech z niego uchodzą, a ci po wsiach, niech do niego nie wchodzą. Będzie to bowiem czas pomsty, aby się Kontynuuj czytanie

