Upały zelżały, deszcz przyniósł ochłodzenie, ale słońce nadal wygląda do nas zza chmur. Cieszę się, że jestem tu z mężem i dziećmi. Trójka starszych pociech w tym samym czasie dobrze się bawi (z tego co od nich słyszę) na obozie sportowym. My korzystamy z uroków tego miejsca- jezioro Kontynuuj czytanie
Dzieci to (nie tylko) kłopot
Wakacje się zaczęły, więc ostatnio częściej zdarza mi się spacerować „na dzielni” z moją bandą w komplecie. Miszka, nasze czwarte dziecko, urodził się w kwietniu, a jego najstarszy brat ma obecnie osiem lat. Nasza wesoła gromadka maluchów wzbudza zazwyczaj swego rodzaju zainteresowanie. Często wiąże się ono z (zadanym Kontynuuj czytanie
łaska krzyża
Parę miesięcy temu ktoś chciał zrobić ze mną wywiad. Spodobało się mu jak piszę oraz zafascynowało to, że maluję obrazy. Wywiad ukazał się w gazecie, a ostatnie słowa, jakie w nim wypowiedziałam to: „Wszystko jest łaską”. * * * To zdanie wciąż powraca do mnie. Jakby było czymś Kontynuuj czytanie
Cenna pustka.
Wiedziałam dobrze, że stan pustki wewnętrznej może znowu powrócić. Po początkowym hurra jest pięknie i chcę jeszcze. Na fali radości po rekolekcjach w milczeniu i adoracji Najświętszego Sakramentu w Niepokalanowie Lasku pojawiła się w ❤. Co, wtedy ? Czy się buntowałam, nie. Przyjęłam ten stan, jako coś normalnego. Kontynuuj czytanie
Najdziwniejsza rekrutacja świata
Jezus w dzisiejszej Ewangelii stawia wszystko na głowie. Prowadzi najdziwniejszą rekrutację świata. Wybiera 72 i posyła ich w parach.Potem ich prosi by modlili się o kolejnych ewangelizatorów. Ale za moment jest z nimi szczery. To zadanie to posłanie jak owce między wilki. No i za moment mówi, że Kontynuuj czytanie
Pan Bóg nie ma wakacji
„Nie ma wakacji od Pana Boga”. Musiałam kilkukrotnie w swoim życiu usłyszeć te słowa, bo nadal powodują we mnie jakieś dziwne uczucia. To zdanie miało być ostrzeżeniem. Miało sprawić, że nie przyjdzie mi do głowy opuszczenie się w religijnych praktykach, mimo, że od wszystkiego innego przysługiwał zasłużony odpoczynek. Kontynuuj czytanie
Przyjdzie czas gdy zabiorą im Pana
Post to praca nad sobą, umartwienie. Do Jezusa przychodzą uczniowie Jana. Wciąż w ich sercu rezonują słowa Jana – nawróćcie się, pośćcie, pracujcie nad sobą, prostujcie drogi. Widzą też posty i wyrzeczenia – może czasem na pokaz – podejmowane przez faryzeuszów. Obserwują też zachowanie uczniów Jezusa i samego Kontynuuj czytanie
Nikomu nic do tego
Wspominałam kiedyś, że piję i lubię tylko zwykłą/ czarną herbatę. Robiąc , którego ranka herbatę w pośpiechu pomyliłam opakowania i dopiero pijąc zorietowałam się, że popełniłam „błąd”. Tak sobie ostatnio myślę ,o konsekwencjach różnych decyzji : przemyślach i nie , dobrych i złych. Każda jakieś za sobą niesie. Kontynuuj czytanie
czułość
Pomyślcie jak czule dotyka nas Bóg, jak pochyla się nad każdą naszą biedą, opatruje rany… Jeśli ja umiem dostrzec cierpienie mojego drzewa, o ileż bardziej Bóg okazuje mi swoją miłość. Nie opuści, nie pominie, nie przeoczy, zranioną opatrzy, kaleką podniesie, a zdrową będzie pasł. On. Pierwszy w Kontynuuj czytanie

