Jak rozmawiamy z dziećmi o wojnie

Jestem zadeklarowaną przeciwniczką wojny i siłowego rozwiązywania konfliktów. Staramy się z Najlepszym z Mężów wychowywać nasze dzieci w duchu miłości, dialogu i wrażliwości na drugiego człowieka. W związku z tym zwracamy ogromną uwagę na to, co czytają, oglądają, jakimi zabawkami się bawią. W naszym domu nie ma telewizora, Kontynuuj czytanie

Gdy w mediach o małżeństwie cicho-sza

Rozpoczął się właśnie Międzynarodowy Tydzień Małżeństwa – społeczna kampania, której celem jest promowanie idei małżeństwa i stworzenie w okresie walentynkowym (7-14 lutego) swoistej tradycji celebrowania tej szczególnej więzi. Nie sposób jednak nie zauważyć, że nie jest to idea warta uwagi w naszych mainstreamowych mediach. A szkoda. Pisze się Kontynuuj czytanie

Zobaczyć Bożą Twarz – o ikonie Spotkań Małżeńskich

Ikona Spotkań Małżeńskich towarzyszy nam dyskretnie w niemal każdej życiowej sytuacji – jest i w centralnym miejscu naszego domowego życia (tzn. nad stołem w salonie), i w modlitewnym kąciku, gdzie w samotności medytujemy wieczorami. Spoglądam na nią znad garów w kuchni i gdy wyciągam z portfela kartę, by Kontynuuj czytanie

Miejsce samo się nie zajmie

Znajoma powiedziała mi niedawno, że tegorocznym szczytem hipokryzji naszego społeczeństwa będzie rozkładanie przy wigilijnym stole pustego nakrycia. „O ile jesteśmy pierwsi, by pokazać na instagramie naszą gościnność i otwartość, o tyle, gdy faktycznie w progu naszego domu staje znękany człowiek, zamykamy się na cztery spusty” – dodała. Tradycja Kontynuuj czytanie

Przyjdź i poprowadź!

Kiedy wkraczamy w nowy rok liturgiczny w towarzystwie tekstów ostatecznych, przyznam, że zawsze towarzyszy mi pewien dyskomfort. Takie wewnętrzne przekonanie, że niestety jestem człowiek małej wiary. Rozglądam się po tym, co dzieje się na świecie, dostrzegam zmiany klimatu, nieustające podziały, kryzysy, wojny i mam wrażenie, że nie tyle Kontynuuj czytanie

Gdy bezsilność przytłacza

Kiedy patrzę na naszą granicę wschodnią, kiedy przysłuchuję się narracji polityków i mediów dotyczącej bieżącej sytuacji społecznej, moim pierwszym, najbardziej dominującym uczuciem jest… bezsilność. Potem pojawia się gniew i złość, a na samym końcu frustracja. Chwast, który zatruwa serce zgorzknieniem i pragnieniem odwetu. Bardzo trudno zatrzymać w sobie Kontynuuj czytanie

Pomyśl, zanim powiesz

Znajomy Anglik, od kilku lat mieszkający w Polsce, podzielił się ze mną niedawno pewnym doświadczeniem. Otóż, z nastaniem jesiennych chłodów postanowił wybrać się do pobliskiej siłowni, by tam zadbać o swoją kondycję. Kiedy wszedł do owego przybytku zdrowego ducha, pierwsze, co zwróciło jego uwagę, to muzyka, która dochodziła Kontynuuj czytanie

Zawalcz o ciszę i piękno. Dla dobra siebie i innych

Ostatnio dość często myślę o tym, jak wielkim błogosławieństwem jest danie sobie prawa do dystansu od świata. W czasach, gdy panuje powszechny przymus określania swojego stanowiska na każdy z możliwych tematów, gdy internet daje nam teoretycznie nieograniczony dostęp do informacji, a nasz mózg nie jest w stanie przyswoić Kontynuuj czytanie