Pomimo pandemii nastroje w społeczeństwie, pewne tendencje, poglądy zmieniają lub tworzą się bardzo dynamicznie. Jako osoby wierzące musimy mieć bardzo dobrze rozwiniętą zdolność adaptacji do nowych warunków, umiejętność filtrowania i przyglądania się faktom, sprawność w dobrej ocenie sytuacji i co najważniejsze powinna być w nas gotowość we wszystkim Kontynuuj czytanie
Dosyć wyrywania chwastów
Kiedy czytam komentarze katolików, że obecne „czystki” w Kościele są czymś korzystnym i słusznym, ponieważ „oddzielają ziarno od chwastów”, jest mi przykro. Zawsze w takim momencie mam przed oczami „Jeśli się nie nawrócicie, wszyscy podobnie zginicie” (Łk 13, 2). Nie potrafię przejść wobec tego obojętnie. Plewy będą oddzielone Kontynuuj czytanie
(Prawie) Największa łaska tego roku
Jedną z największych łask w tym roku, poza oczywiście poznaniem Boga, którą niemożliwe jest przebić, było powolne zanurzanie się w tajemnicę modlitwy różańcowej. Wraz z momentem, gdy zaczęłam zawiązywać żywą i szczerą relację z Jezusem, wkroczyłam na drogę przełamywania oporu do Różańca. Nigdy wcześniej nie umiałam się nim Kontynuuj czytanie
Stare z nowym
Jednak ujemny. Uff. Tak czułam, ale kwarantannę musiałam odbyć, niezależnie od swoich odczuć. Tym razem to jakiś wirus bez korony, choć osłabiający mocno. Jaki dostałam prezent na święta? Najpiękniejszy: Jezusa w Komunii – mój mąż, który jest szafarzem, mi Go przyniósł. To były inne święta, pod każdym względem, Kontynuuj czytanie
wstyd
Dzisiaj jest mi po prostu wstyd. Za swój egoizm, egocentryzm, myślenie w większości o sobie i patrzenie w wąskiej perspektywie, wyłącznie, mojego „ja”. Ten Adwent był dla mnie wyjątkowo trudny, bo, mimo, że pierwszy raz przeżywany w takiej bliskości z Bogiem, zabarwiony jest silnie przytłaczającą tęsknotą i beznadziejną Kontynuuj czytanie
Na zielono
To kolor nadziei. Owszem, święta nie będą białe (u nas przynajmniej), ale właśnie „zielone”, ja jednak ten kolor przywołuję w tym tygodniu w innym kontekście. Cieszę się tym wszystkim, co jest dobre, nawet najmniejszymi okruchami tego dobra. Zbieram je i pozwalam, by wypełniły słodyczą moje wnętrze, podobnie jak Kontynuuj czytanie
Diament
Co idzie w parze z pragnieniem kochanym, to pragnienie bycia zaakceptowanym. Nie chcemy czuć przymusu zmiany, wpasowywania się, hamowania emocji, tłumienia pragnień, powstrzymywania słów, gaszenia wspomnień. Chcemy żyć, chcemy przeżywać, chcemy być autentyczni. Za to to, co dostajemy to tak wielokrotnie kierowane w naszą stronę to poczucie, że Kontynuuj czytanie
Na różowo
Trzecia niedziela Adwentu – na różowo. Podobnie jak w Wielkim Poście – czwarta, też na różowo. Ten kolor to połączenia fioletu z bielą. Moi synowie ministranci zazwyczaj wtedy mówią, że dobrze, że tylko ornat ma być różowy, bo oni by tego koloru na sobie nie przeżyli ; ) Kontynuuj czytanie
Wdzięczność
Kiedy 3 miesiące temu otrzymałam pytanie czy poprowadzę grupę dziewczyn o 7 lat młodszych jako animatorka, bo nie było nikogo innego, kto mógłby się tego podjąć, trochę postawiona pod ścianą, zgodziłam się. Zdałam sobie sprawę na co się tak na prawdę porwałam dopiero, gdy doszło do pierwszej odprawy Kontynuuj czytanie
Walka o uśmiech, walka o życie
Pandemia boleśnie obnażyła nasz stan duchowy. Ukazała w pełnej krasie hierarchię priorytetów, uwypukliła największe tęsknoty, zweryfikowała plany i marzenia, nagięła cele i oczekiwania, obniżyła standardy życia w aspekcie fizycznym i może wzbogaciła nas w sferze ducha. Zostaliśmy postawieni przed zwierciadłem, które daje nam poznanie siebie, lepiej i lepiej. Kontynuuj czytanie

