Na półmetku wielkiego, szkolnego eksperymentu

Kwestia edukacji jest czymś, co mnie frapuje od dawna. Kiedyś bardziej jako nauczyciela akademickiego, teraz bardziej jako rodzica dzieci szkolnych. Dwójka z czwórki naszych dzieci przedziera się już przez chaszcze systemu, a trwający rok obfitował w zasadnicze zmiany wprowadzone w ich szkole. I na półmetku ich funkcjonowania, chciałabym się Kontynuuj czytanie

Nowy Rok

Przyszedł Nowy Rok… zastanawiam się co przyniesie, jaki będzie… To, czego bardzo bym chciała w tym Nowym Roku, to nauczyć się wybierać siebie, stawać częściej przy sobie… Nie wywierać na siebie presji z powodu tego, czego mogą oczekiwać inni… Chciałabym też zbliżyć się do Jezusa, bardziej dla Niego Kontynuuj czytanie

zakręty

  Patrzę przed siebie na olbrzymią przestrzeń rozpoczynającego się roku. Jest wielka jak step akermański, tajemnicza i pociągająca, nieodgadniona, bo któż z nas może dołożyć choć jeden dzień, czy jeden włos… Mimo to, wiem, że ten rok będzie obfitował w znaczące daty, wielkie wydarzenia, słupy milowe i zakręty, Kontynuuj czytanie

Refleksja po lekturze książki Jakuba Małeckiego

Gotowi jesteśmy do poświęceń, aby ludzie nas dobrze zrozumieli, nie przekręcili naszych myśli, dobrze odczytali intencje. Rozpalamy ogień naszych gestów i płomiennych słów, by wyrazić siebie, by być usłyszanym, by otrzymać odpowiedź lub sprowokować czyjąś reakcję. Zapominamy jednak, że ogniem nie jesteśmy. Człowiek to jedynie kruche ciało, a Kontynuuj czytanie

Lekcje religii.

Temat religii w szkole dość często pojawia się w mediach jako pole bitwy między jej zwolennikami i przeciwnikami. Zaciekła walka dwóch przeciwstawnych obozów i wzajemne oskarżania generują niepotrzebne emocje i sprawiają, że meritum sprawy schodzi na dalszy plan. I. Powróćmy zatem do priorytetów, wśród nich do głównego, jakim Kontynuuj czytanie

Kuleje

Jedna rzeczywistość, a ile potrafi być skrajnych interpretacji tego co widzimy czy przeżywamy. Jak to pamiętamy … Momentami przeraża mnie , bo przecież prawda jest jedna …. Starałam się   hołdować zasadzie ważniejsza jest relacja nie racja , wychodzę na tym różnie  Większość  relacji  z przed śmierci  Jarka nie Kontynuuj czytanie

Razem

Wracamy z pięćdziesięciolecia ślubu moich teściów. Tańczyliśmy, rozmawialiśmy, śpiewaliśmy i cieszyliśmy się, świętując tę piękną rocznicę. Ale najpierw – dziękowaliśmy za nich Bogu. Czekaliśmy w ławkach, aż podejdą do ołtarza, nikt nie ruszył się z miejsca. I wtedy mój mąż, szafarz, poproszony przez głównego celebransa, podszedł do nich Kontynuuj czytanie