Kilka słów z ostatniego czasu

Ten wpis nie będzie o jednym fragmencie Ewangelii. Chcę raczej zrobić taki mały zbiór myśli, które pojawiły się w mojej głowie w ostatnim czasie na kanwie minionych czytań. I tak dzisiejsze Słowo w przekładzie „Biblii pierwszego Kościoła” uderzyło mnie w dosłowności wyrażenia, jakiego używa Jezus: „Przyjmijcie uważnie te Kontynuuj czytanie

posklejane palce

  – Bleee – wykrzywiam się nad metalową misą – Strasznie nie lubię oddzielać tych jajek, mam całe ręce wypaplane.Tu prezentuję Lalci posklejane ciągnącym białkiem palce.– Fuj – potwierdza córka – Ja lubię wybijać jajka, ale jak nie trzeba ich oddzielać – dodaje. Pieczemy właśnie z najmłodszą córeczką Kontynuuj czytanie

Znaki obecności

Stoimy znów razem ze znajomą nad brzegiem Drawy, dzieci skaczą w kaloszach po kamieniach, a pies radośnie szczeka.  Opowiadam o małych cudach, znakach Bożej dobroci w mojej codzienności. Przed chwilą dzieci czyściły z przejęciem kuce. To przypomniało mi historię sprzed pandemii, gdy nasze pociechy uczyły się jeździć konno. Kontynuuj czytanie

Gabriela

  Bóg daje nam takich przyjaciół.Nigdy ich nie spotkaliśmy, nigdy nie widzieliśmy i nigdy nie rozmawialiśmy z nimi, a jednak … są przyjaciółmi.Kiedy zetkniemy się z wzmianką o nich, ich zdjęciem, książką, wiemy, że to nie przypadek. Dają nam subtelne znaki podobne muśnięciom skrzydłem motylim, przypominają o sobie Kontynuuj czytanie

buty i krzyżyk

  Dawnymi czasy, gdy syna wyprawiało się w świat, dawało mu się skibkę chleba w węzełku, dobre buty ( jak kogoś było stać na nie) i … krzyżyk na drogę.Dziś wygląda to trochę inaczej:)Nasz syn wyjeżdża na studia do dużego miasta. Od tygodnia on, jego dwaj koledzy i Kontynuuj czytanie