Dlaczego widzisz, a nie grzmisz?

Święty Jan Chrzciciel – najdoskonalszy narodzony z niewiasty przed przyjściem Jezusa – nawet taki duchowy heros miał wątpliwości. Jedyny z proroków, który imiennie wskazał oczekiwanego mesjasza, szuka pewności, że się nie pomylił. Jezus zachowywał się bowiem zupełnie nie „po mesjaszowemu”. Miał być siekierą przyłożoną do pnia. Tymczasem Mistrz Kontynuuj czytanie

W Kościele, lecz nie w kościele.

Bóg wybiera. Bóg powołuje, człowiek zaś odpowiada albo nie. Czy Bóg może powołać osobę niegodną? Nawet jeśli ktoś zachowywał się wcześniej parszywie, powołanie dowodzi, że Bóg dostrzegł w nim wartość i uznał za godnego Swej przyjaźni. Wystarczy wspomnieć celnika Mateusza, Szawła z Tarsu zanim stał się Pawłem… Wystarczy Kontynuuj czytanie

Te(chn)ologia – AI w Kościele

Jeżeli język jest jedynie naszym narzędziem, jeżeli jest on redukowalny do skorup dźwięków, kropel wyschniętego atramentu, czy migających pikseli, w które ubieramy słowa, jeżeli wreszcie akt mówienia nie pociąga za sobą z konieczności aktu słuchania, to być może powinniśmy, tak jak każde inne narzędzie, przyłączyć go do radosnej Kontynuuj czytanie

Dzieje się dzieją

W ostatnich tygodniach sporo rozmawiam o modlitwie. A to o wyzwaniach modlitwy osobistej, a to o praktyce modlitwy małżeńskiej, a to o blaskach i cieniach modlitwy rodzinnej. Nie dalej jak na ostatnim spotkaniu wspólnoty kompletnie straciliśmy poczucie czasu, gdy zaczęliśmy się wymieniać wzajemnie doświadczeniami w tym temacie. To była Kontynuuj czytanie

Przytyjmy w Bożą Miłość!

Rozpoczęliśmy Wielki post. Posypując wczoraj głowy popiołem wypełniliśmy słowa Pisma, mówiące – Kiedy pościcie, nie bądźcie posępni jak obłudnicy. Przybierają oni wygląd ponury, aby pokazać ludziom, że poszczą. Zaprawdę, powiadam wam, już odebrali swoją nagrodę. Ty zaś, gdy pościsz, namaść sobie głowę i obmyj twarz, aby nie ludziom Kontynuuj czytanie

Katechizować językiem życia

W niedzielę wracaliśmy z ferii do domu. W drodze powrotnej trafiliśmy na mszę, podczas której ksiądz w bardzo sugestywny sposób opowiadał o obecności Złego w świecie. Mówił tak, jakby taktyki i sposób działania diabła znał „od podszewki” i jakby wiedza o nich była podstawową treścią konieczną do przekazania Kontynuuj czytanie

463. Jan Paweł II: Rodzina drogą Kościoła

Pośród wielu dróg rodzina jest drogą pierwszą i z wielu względów najważniejszą. Jest drogą powszechną, pozostając za każdym razem drogą szczególną, jedyną i niepowtarzalną, tak jak niepowtarzalny jest każdy człowiek. Rodzina jest tą drogą, od której nie może on się odłączyć. Wszak normalnie każdy z nas w rodzinie Kontynuuj czytanie

„Miasto człowieka”, jako myśl etyczno-polityczna w ujęciu prof. Józefa Lazzatiego – zakończenie

Zakończenie W niniejszym tekście podjęto próbę przybliżenia myśli etyczno-politycznej stworzonej przez włoskiego prof. Józefa Lazzatiego. W swoich rozważaniach prof. Lazzati działania polityczne porównuje do budowania miasta, które dzięki odpowiedniemu zaangażowaniu polityków, staje się miejscem wzrostu i rozwoju człowieka. W tak rozumiane budowanie miasta powinni angażować się wszyscy obywatele. Kontynuuj czytanie

„Miasto człowieka”, jako myśl etyczno-polityczna w ujęciu prof. Józefa Lazzatiego – rozdział II

Miasto Człowieka Lazzati angażując się aktywnie w życie polityczne Włoch w latach 1946-1953 – jak już wspomniano – „czuł się politykiem mimo woli [1]”. Po zakończeniu pełnienia funkcji rektora w Uniwersytecie Katolickim Najświętszego Serca w Mediolanie w 1983, profesor podjął się usystematyzowania swoich refleksji w obszarze zaangażowania świeckich Kontynuuj czytanie