Historia „pięknej miłości? zaczyna się w chwili zwiastowania, kiedy wysłaniec Boży kieruje do Maryi wspaniałe słowa zawierające powołanie Jej do tego, by została Matką Syna Bożego. Poprzez „tak? Maryi „Bóg z Boga i Światłość ze Światłości? staje się synem ludzkim. Maryja jest Jego matką, nie przestając być tą Kontynuuj czytanie
Adwent – czuwanie
Wracam z córeczką ze spotkania klasowego. Wieziemy blachę od ciasta, które razem piekłyśmy, i prezenty, które córa dostała. Myślę z wdzięcznością o jej szkole. Przedstawienie, które przed chwilą obejrzałyśmy, mówiło wprost o Jezusie, o darach Jemu składanych, o tym, co jest ofiarowane z serca. Dla jasności: to jest Kontynuuj czytanie
485. Adwentowe Opowieści: ONA
Wyszli z Kościoła, z kolejnej Mszy roratniej. Zastanawiała się, czy ten jej pomysł z przed tygodnia, by w każdą sobotę adwentu iść wspólnie z mężem i córką, skoro świt do kościoła na roraty, to był dobry pomysł? Z Mszy nie pamięta zbyt wiele. Ta ich mała córeczka pokazała Kontynuuj czytanie
Adwent – Odwieczne Słowo
Wróciliśmy już w niedzielne popołudnie, ale myślami jestem jeszcze nadal tam, na rekolekcjach. Choć oficjalnie jest to kurs biblijny, to jednak dla mnie (i pozostałych osób, jak przypuszczam), były to wyjątkowe rekolekcje adwentowe. Uwielbienie, śpiew, modlitwa, adoracją, Msza święta, głoszenia, świadectwa, rozmowy – to wszystko we mnie jeszcze Kontynuuj czytanie
483. Adwentowe opowieści: ON
Wczesny grudniowy poranek. Ze snu wyrywa go przeraźliwy dźwięk telefonu komórkowego, a raczej alarmu ustawionego na pobudkę. Poranek… toż to środek nocy. Na telefonie koszmarna godzina 5.05, koszmarna zwłaszcza że mamy sobotę, dzień wolny od pracy. Kilka chwil potem dociera do niego, że ten dzwonek, że ten alarm Kontynuuj czytanie
Adwent – czas spotkania z Bogiem i z drugim człowiekiem
Córeczka (siedmioletnia), zachęciła mnie dziś, bym napisała list do Świętego Mikołaja. Zawahałam się – myślałam raczej o tym, czego mi na co dzień brakuje (na przykład chwili odpoczynku). Ala córa stwierdziła, że to nie ma być „korcent”, tylko prezent. Gdy zapytałam, o jaki „korcent” chodzi, wyjaśniła, że o Kontynuuj czytanie
480. Jan Paweł II: Odpowiedzialne rodzicielstwo
W świetle wszystkiego, co powiedziano dotychczas, łatwo stwierdzić, iż małżeństwo niesie z sobą szczególną odpowiedzialność za dobro wspólne, naprzód małżonków, a z kolei za dobro wspólne rodziny. Tym wspólnym dobrem jest człowiek, jest wartość osoby, która jest miarą godności człowieka. Człowiek nosi z sobą tę właśnie miarę wszędzie, Kontynuuj czytanie
Zaskoczenie
Zadzwonił telefon. Nie spodziewałam się takiej propozycji. Tak, cuda się zdarzają, to prawda, ale tak bez ostrzeżenia? Gotowałam właśnie obiad i piekłam szarlotkę. To było jak grom z jasnego nieba. Musiałam głęboko odetchnąć i przez chwilę poczekać aż dojdę do siebie. Niedawno byłam (zaproszona przez liderów) w zaprzyjaźnionej Kontynuuj czytanie
478. Jan Paweł II: Bezinteresowny dar z siebie w rodzinie
Sobór uczy, że człowiek jest tym jedynym na świecie stworzeniem, którego Bóg chciał i chce dla niego samego; równocześnie stwierdza, że człowiek ten „nie może odnaleźć się w pełni inaczej jak tylko poprzez bezinteresowny dar z siebie samego„25. Może się to wydać sprzecznością, ale sprzecznością nie jest. Jest Kontynuuj czytanie
Po co i dla kogo
Wracamy od moich rodziców – świętowaliśmy dziś osiemdziesiąte urodziny mojego taty. Bardzo się cieszę, że byliśmy w komplecie i że zastaliśmy jubilata w dobrym zdrowiu. Każdy dzień jest darowany i każde takie spotkanie jest na wagę złota – nie wiadomo jak długo dane nam będzie jeszcze się spotykać. Kontynuuj czytanie

