Dzisiejszej nocy usłyszałam podczas pewnego wykładzu słowa Jana Pawła II, że…piękno jest uwidocznieniem prawdy i dobra.Pani profesor o gołębich włosach z przejęciem mówiła o tej triadzie. Zachwyciło mnie to. Tak bardzo kocham piękno, lubię się nim otaczać, próbuję nieudolnie odtworzyć w moich obrazach, słowach, pielęgnuję kwiaty w ogrodzie, Kontynuuj czytanie
Zasypiać i budzić się w Obecności…
Pojawiały się ot tak. W odstępach czasu. Bez wizji, że staną się jakąś całością. Każdy z nich w danym momencie poruszył moje serce. Wiedziałam, że jest odpowiedzią na to, co w mojej duszy. Dotykał głębi. Wśród nich są takie, które przypominają o Bożej obietnicy mi danej, pomagają w Kontynuuj czytanie
„Carlo Acutis. Opowieść o chłopcu, który pokochał Eucharystię”
Co przychodzi ci do głowy, gdy słyszysz: opowieści dla dzieci o życiu świętych? Przyznaję, że nie zawsze tak było, ale od pewnego czasu widzę książki z serii ŚWIAT PRZYJACIÓŁ BOGA. Kilka dni temu trafiła do nas trzecia część. O dwóch poprzednich pisałam tutaj. Opowiadają o ojcu Dolindo i Kontynuuj czytanie
Znak przełomowy i decydujący
Niektórzy z uczonych w Piśmie i faryzeuszów rzekli do Jezusa: „Nauczycielu, chcielibyśmy zobaczyć jakiś znak od Ciebie”. Lecz On im odpowiedział: „Plemię przewrotne i wiarołomne żąda znaku, ale żaden znak nie będzie mu dany, prócz znaku proroka Jonasza. Albowiem jak Jonasz był trzy dni i trzy noce we Kontynuuj czytanie
ranek
Dziś krótki wiersz. Jest zbyt upalnie, by pisać lub czytać coś większego, więc wiersz leciutki jak skrzydło motyla:) * * * włącz ptaki – powiedziałamuchylił okno posłusznieświergot wsypał się przez szczelinęwraz z pierwszymikiściami upału Miłego dnia Wam życzę🌺
Moment Podniesienia na Eucharystii, a postawa wiernych (bicie się w pierś)
Mam znajomego, z którym kilka miesięcy temu poszłam na Eucharystię. Moją uwagą przykuło to, w jaki sposób zachowywał się w trakcie Podniesienia. Jakoś nigdy wcześniej nie zwracałam na to uwagi u innych, aż do tego pamiętnego momentu. Zobaczyłam jak ten mój znajomy w trakcie Podniesienia Przenajświętszego Ciała i Kontynuuj czytanie
Ecce Homo
Bywa tak, że trzeba rano pozbierać ostatnie skrawki sił, by z nich jakoś zszyć kolejny dzień.Bywa tak.W ciągu ostatnich miesięcy miałam parę takich ranków. Dziś jest dobrze, słonecznie, ale… gdy nastaje taki ranek, przypominam sobie Jezusa tuż po biczowaniu. Ostatnie skrwawione strzępy sił, bardziej woli niż ciała. Kontynuuj czytanie
Związana chrztem, czy przyzwyczajeniem ?
Nie wiem, czy z moim kościołem parafialnym bardziej i mocniej wiąże mnie chrzest. A jeśli tak to zanurzenie w śmierć i zmartwychwstanie Jezusa. Czy jest to bardziej przyzwyczajenie, poczucia bezpieczeństwa, znajomość miejsca? Pewnie po trochu jedno i drugie. Chociaż nie wiem, czego jest więcej. I chociaż Bóg Kontynuuj czytanie
Biedronka z 32 piętra
130 metrów nad ziemią. Dla człowieka, który ma lęk wysokości wszystkie jego przyziemne lęki nagle się oddalają. Stają się względne. A wzrok przyzwyczaja się do obłędnie pięknego widoku… Cała jednak mądrość, by do takich widoków nigdy się nie przyzwyczaić. By zachować w sobie świeżość, zachwyt, zadziwienie, ciekawość. Tak Kontynuuj czytanie
380. Dwa Miecze i Bogurodzica
W ostatni czwartek przypadała kolejna rocznica Bitwy pod Grunwaldem. Wydarzenie które kojarzy mi się z jednej strony z dwoma mieczami, jakie przed bitwą podarował polskiemu królowi wielki mistrz krzyżacki, z drugiej strony ta bitwa to także pieśń Bogurodzicy na ustach polskich rycerzy. Grunwald to jedno z największych wydarzeń Kontynuuj czytanie

