Dziesieciu udrowionych z trądu. Poznali w drodze do kapłanów, że zostali uzdrowieni. Mają się tylko pokazać w swiatyni i poddać ocenie, by dostać finalne świadectwo uzrowienia. Ale tylko Jeden z nich rozważył w sercu: – skąd przyszło uzdrowienie; – KTO go uzdrowił; – KTO jest tym prawdziwym kapłanem; Kontynuuj czytanie
byty okrągłe i mniej okrągłe, różowe i nie…
– Maminko okrąglinko – mówi do mnie dziecię najmniejsze, łasząc się jak kot. – Ale ja nie mam nic okrągłego za wyjątkiem głowy – śmieję się. – To nic. I tak jesteś maminką okrąglinką – oświadcza Lalcia. Sama wyżej wymieniona z dnia na dzień robi się coraz Kontynuuj czytanie
Wielbienie
On jest z nami codziennie. Mieszka z nami, towarzyszy nam kiedy pracujemy. Wyrusza w nasze podróże i wspiera w każdym zadaniu. Każde z nas, ma z Nim inna relację. Inaczej Go kochamy, w inny sposób prowadzimy z Nim rozmowy, mamy różną wrażliwość na Jego obecność i słowa. Nasze Kontynuuj czytanie
T1.05 Modlitwa urzyżowana
Modlitwa chrześcijańska tak jak cały swiat nosi na sobie piętno krzyża. Obarczona jest zmaganiem, przeciwnościami i cierpieniem. Tak jak zostaliśmy wygnani z Raju ze słowami, że będzie nam towarzyszył trud, tak teraz żyjemy i czekamy na powrót do Raju. Szczególnie modlitwa jest atakowana przez złego ducha. I szczególnie Kontynuuj czytanie
409. Narodzi się w gnoju
Sobota, pierwszy dzień października. Biorę do ręki różaniec. Tajemnice radosne. Zwiastowanie, nawiedzenie Świętej Elżbiety, Narodzenie… i tu odmawiając różaniec i rozważając tą tajemnice, jak mantra pojawia mi się myśl „On narodził się w gnoju” Gdzieś to kiedyś słyszałem, pewnie podczas jakiegoś bożonarodzeniowego kazania, albo rozważania tajemnic różańcowych. Wróciło Kontynuuj czytanie
T1.04. Natętna modlitwa
Natrętna. Uparta. Pełna pukania do drzwi Boga… Do takiej modlitwy,a raczej do takiej postawy duchowej zaprasza nas dziś Jezus. Bądźcie nieustępliwi, ciągle wracajacie do modlitwy, rozmowy z Bogiem do nalegania… (Łk 11, 5-13) Jezus powiedział do swoich uczniów: „Ktoś z was, mając przyjaciela, pójdzie do niego o północy Kontynuuj czytanie
Jesień przyszła. Nie ma na to rady. Czyżby?
Lata temu, gdy pierwsze postrzelone słońcem drzewa zalewały się żółcią i czerwienią, moja Przyjaciółka często nuciła pod nosem: „Jesień idzie, nie ma na to rady!” (internety podpowiadają, że autorem tej piosenki są: Andrzej Waligórski i Aleksander Grotowski). Do dziś każdy mój spacer po parku ma ten „soundtrack” w Kontynuuj czytanie
Czas
Mamo, ja już nie chcę chodzić do przedszkola, bo pani każe mi jeść warzywa! – wyznaje rozżalona E., gdy odbieram ją zaraz po podwieczorku. Dziewczynki machają nam na pożegnanie. Wyjątkowo ciepły, jak na październik, dzień sprawia, że przez chwilę czuję się, jakby za moment miały się zacząć wakacje. Kontynuuj czytanie
T1.03. Obecny
Jezus uczy ucziniów molitwy: (Łk 11, 1-4) Jezus, przebywając w jakimś miejscu, modlił się, a kiedy skończył, rzekł jeden z uczniów do Niego: „Panie, naucz nas modlić się, tak jak i Jan nauczył swoich uczniów”. A On rzekł do nich: „Kiedy będziecie się modlić, mówcie: Ojcze, niech się Kontynuuj czytanie

