Jeden z najbogatszych ludzi na świecie urządził sobie wycieczkę w kosmos. Stać go. Przebije w swych opowieściach urlopowych wszystkich znajomych. Ma tyle pieniędzy, że nawet tak wyśrubowane kaprysy są na miarę jego możliwości. Ach! Gdybym ja miał choć procent jego majątku, ileż marzeń mógłbym spełnić. Swoich, a może Kontynuuj czytanie
„Maharadża i królewski motor” Witold Palak
Uwielbiam odpoczywać przy książkach podróżniczych. Wiem, że nie każdego pociąga tego rodzaju lektura, ja jednak doceniam to, że w jakiś sposób mogę poznać ludzi i miejsca oczami podróżników – a często są to krańce świata, na które sama nigdy nie miałabym odwagi się wybrać. Tak to już jest Kontynuuj czytanie
Pamiętnik księgarza Shaun Blythe.
Ponieważ dzisiaj Dzień Miłośników Książek w ramach prezentu, oczywiście recenzja Pamiętnika księgarza Shauna Blythea. Shaun Blythe jedną decyzją o zakupie podupadającego antykwariatu wywraca swoje życie do góry nogami. Nic nie jest takie, na jakie wygląda. A bycie właścicielem antykwariatu to wbrew pozom nie jest taka prosta Kontynuuj czytanie
Sami, osobno, na Taborze
Jezus zabiera ich z codzienności. Idzie z nimi w przestrzeń odosobnienia, oddzielenia, samotności. On wybiera. To jezus wybrał tych uczniów, wybrał czas i miejsce. To On jest architektem Przemienienia. Każdy z nas wchodzi na Tabor w każdej Eucharystii. Tylko malo kto uświadamia sobie gdzie jest i co się Kontynuuj czytanie
Psalmy wyciągnięta ręka Boga, kiedy spadasz w przepaść.
Psalmy do tej pory kojarzyły mi się głównie, jako stała część Mszy Świętej. Uzupełnienie czytań i Ewangelii, ale nie jako niezależna forma modlitwy. Co, a właściwie Kto sprawił, że spojrzałam na nie inaczej? Nie mam wątpliwości, że bardzo mocno przyczynił się do tego projekt, który dużo mi dał. Kontynuuj czytanie
wstawiennicy
– Wiesz – mówi Bella przy herbatce – Byłam na krótkim wyjeździe z moimi rodzicami.– No tak, pamiętam. – odpowiadam – Tata dobrze się zachowywał? – pytam, pomna z opowieści Belli, że tata ma trudny charakter i potrafi u- nie -przyjemnić życie bliskim, nawet na urlopie.– Nie, no Kontynuuj czytanie
Motyl
„Szczęśliwe chwile to motyle/Miłość wieczna tęsknota”, słowa piosenki „Kory” (Olgi Jackowskiej) wracają w mojej pamięci, gdy oglądam z uwagą barwnego motyla w Ogrodzie Doświadczeń, w którym zatrzymaliśmy się podczas naszej wakacyjnej wyprawy. Kilka godzin później z wyczekiwaniem zerkam na wyświetlacz telefonu, na którym pojawia się w końcu wiadomość Kontynuuj czytanie
Królowanie Boga i przemienienie Jezusa
Skąd się wziął w środku narracji ewangelicznej tak nadprzyrodzony, odjechany opis, jak przemienienie na górze, o którym czytamy i które świętujemy dzisiaj? Ewangelia opowiada, owszem, o różnych cudownych wydarzeniach z życia Jezusa, ale jednak wszystko to jest wpisane w pewne zwyczajne, codzienne ramy. Mistrz gdzieś idzie, kogoś uzdrawia, Kontynuuj czytanie
Z dziećmi (też) można wypocząć
Wróciliśmy niedawno z urlopu. Pierwszy raz udało nam się wyjechać i spędzić na łonie natury blisko dwa tygodnie. Do tej pory 8 dni wypoczynku wydawało się szczytem naszych możliwości. Zawsze przecież są jakieś zaległe zobowiązania czy domowe rzeczy do ogarnięcia, na które w normalnym trybie życia nigdy nie Kontynuuj czytanie
Komunia Święta na rękę. Nie bój się Jezusa:)
Czas nieubłagalnie płynie. Minęło prawie półtora roku życia w pandemii, a co się z tym wiąże życia w nowej rzeczywistości. Rzeczywistości, której scenariusza nawet najwięksi autorzy science fiction nie zdołali wcześniej napisać… Pewne rzeczy jak np. maseczki, dezynfekcja rąk, dystans dobrze oswoiliśmy i już nie robią na nas Kontynuuj czytanie

