Cyfrowa dieta: Dlaczego Twój mózg potrzebuje postu od technologii?

Kiedy ostatnio byłeś naprawdę sam ze swoimi myślami? Bez telefonu w ręce, bez wibrujących powiadomień, bez automatycznego sięgania po ekran? Jeśli nie pamiętasz, to nie jesteś wyjątkiem. Przeciętny użytkownik smartfona odblokowuje go ponad 150 razy dziennie i spędza na nim średnio 4-5 godzin. To jedna trzecia naszego czasu, Kontynuuj czytanie

Papież w szpitalu! To koniec pontyfikatu czy nowy początek?

Papież w szpitalu. Świat wstrzymuje oddech, media szaleją, spekulacje rosną – czy to koniec pontyfikatu? A może to tylko kolejny epizod, który więcej mówi o nas niż o samym Franciszku? To już nie pierwsza taka sytuacja, ale tym razem coś jest „inaczej”. Tym razem 88-letni Ojciec Święty zostaje Kontynuuj czytanie

Codzienna korekta serca – czy na pewno widzisz, w co wierzysz?

Codziennie otwierasz oczy. Może automatycznie, może z wysiłkiem. Przecierasz powieki – ze zmęczenia, z przyzwyczajenia, a może z niedowierzania. I każdego dnia patrzysz na świat, który mówi Ci, kim masz być, w co masz wierzyć i jak masz myśleć. Religia? Zbyt skomplikowana. Kościół? Każdy ma swój własny projekt. Kontynuuj czytanie

Gołąbeczki

Taki piękny obrazek namalowała dla nas nasza mała córeczka. Patrząc na niego, przypomniałam sobie zabawną sytuację z czasów narzeczeństwa. Otóż szliśmy naszym zwyczajem, trzymając się za ręce (teraz chodzimy pod rękę, a nie za rękę, ale nadal dużo spacerujemy), gdy nagle usłyszeliśmy nad sobą życzliwy śmiech i wołanie: Kontynuuj czytanie

Nadzieja

Niedawno byłam z mężem na koncercie charytatywnym zorganizowanym w celu pozyskania funduszy na rzecz hospicjum. Podobnie jak rok temu, ujęło mnie zaangażowanie wolontariuszy. Ich bezinteresowna pomoc jest tym, co przywraca nadzieję. Znakiem tego akurat hospicjum jest motyl. Jego symbolika odsyła mnie do głębszych znaczeń. Przede wszystkim do prawdy Kontynuuj czytanie

Obecność

Ostatni tydzień w pracy był czasem pełnym wyzwań. Ostatecznie skończył się bardzo dobrymi wieściami przekazanymi mi przez szefa w piątek po południu, ale trochę mnie to wszystko kosztowało. Dzięki Bogu zachowałam spokój i ufność w Opatrzność oraz mocne przekonanie, że nade mną jest inny, potężniejszy Szef – Szef Kontynuuj czytanie

Wspólnota

Zapewne wielu z nas, słysząc słowo „wspólnota”, ma przed oczami pęk patyków, których nie da się złamać tak łatwo jak złamać można pojedynczy patyk. Inni pewnie, słysząc „wspólnota”, myślą od razu: Kościół, rodzina, mała grupa. A jeszcze inni, na dźwięk tego słowa, widzą od razu twarze osób, z Kontynuuj czytanie

Quo vadis wspólnoto?

Dokąd właściwie podążamy jako wspólnota? A raczej wspólnoty, czy prawdziwe, czy tylko z nazwy? Naród, Kościół, może szerzej Europa, czy raczej zawężając grupa lokalna, parafialna, rodzina? W drugiej ćwierci XXI wieku potrafimy jeszcze tworzyć prawdziwe społeczności, czy jesteśmy niezależnymi bytami oddzielającymi się od innych za pomocą najrozmaitszych murów? Kontynuuj czytanie

Trzej Królowie

Lubię dni po Nowym Roku. Nie tylko dlatego, że krok po kroku zbliżają mnie one do dnia urodzin, nie tylko dlatego, że kojarzą mi się ze śniegiem i feriami. Również dlatego, że właśnie 6 stycznia przypada rocznica mojej Wczesnej Komunii. Nie wiem, czy tego dnia rozumiałam, co się Kontynuuj czytanie

Nowy Rok – Nowy Ja – Czyli chciałbym, ale…

Pewnego pięknego letniego dnia kolega z pracy powiedział mi zdanie, które wtedy brzmiało dla mnie bardziej jak żart, niż fakt. – Oluś, jak byłem w Twoim wieku to urodził mi się syn. Nie minęły dwa lata, a on już poszedł na studia, a mi stuknęło 40. Rok później, Kontynuuj czytanie