cisza popołudnia

  W godzinie miłosierdzia odmawiamy wspólnie koronkę prosząc o pokój na Ukrainie. Potem siadam w środku naszego sadu, w środku słonecznej polany poprzecinanej jak chłodnymi żyłami długimi cieniami gałęzi i drzew. Nagrzana deska ławeczki, miejsce po ognisku, czarne węgle na tle szmaragdowej już trawy. Ptasi śpiew otula mnie Kontynuuj czytanie

Wtedy i dziś

Wtedy siedziałam czuwając przy łóżku MNM. Nie mogłam go zostawić samego tej nocy. Dziś siedzę nocą na kanapie w mieszkaniu, które stało się naszym nowym domem. Domem, w którym nie ma go z nami fizycznie. Siedzę i przypominam sobie tamtą noc, dokładnie 2 lata temu. Wtedy modliłam się, Kontynuuj czytanie

Mają oczy, a nie widzą

Alleluja! Chrystus zmartwychwstał! Dla chrześcijan to równie pewne, co nieprawdopodobne, bo przecież jeśli Chrystus nie zmartwychwstał, to próżna jest nasza wiara. Tym, co najbardziej wydaje mi się przemawiać za prawdziwością ewangelicznych przekazów, nie są wcale opisy Jezusa przenikającego przez ściany czy opuszczającego niepostrzeżenie grób, ale fakt, że wszystkie Kontynuuj czytanie

Miłość

Miłość, nieodzowna część naszego życia. Relacja bardzo podobna do przyjaźni. Ona też łączy nas z innymi ludźmi bardzo głęboko i na długo. Nie ma chyba na ziemi człowieka, który nie spotkał się z miłością. Nawet, jeśli jej nie czuł, to na pewno była obok niego. Nie zawsze rodzimy Kontynuuj czytanie

Wisienka na torcie

Ostatnio  zastanawiam  sie nad zazdrością… Może  zatruć człowieka od środka, sprawić , że  stajemy  sie ślepi…. Wiele razy usłyszałam , że mam lepiej. Nauczyciele w liceum , (by mnie wesprzeć)  po operacjach i kilkutygodniowych nieobecnościach w szkole, wymagali „tylko” ode mnie zaliczenia  większych prac klasowych i sprawdzianów.  I Kontynuuj czytanie

moc modlitwy

Św. Faustyna i Jezus, dnia 16 grudnia 1936 roku. ” Dzisiejszy dzień ofiarowałam za Rosję, wszystkie cierpienia swoje i modlitwy ofiarowałam za ten biedny kraj. Po Komunii świętej powiedział mi Jezus: Dłużej tego kraju znosić nie mogę, nie krępuj Mi rąk, córko Moja. Zrozumiałam: gdyby nie modlitwa dusz Kontynuuj czytanie

Dodatkowo

Przed naszym domem, między płytkami pozbruku,  wyrosły kwiaty. Nie sialiśmy ich. To filetowe bratki. Wysłałam ich zdjęcie mojej przyjaciółce – była pod wrażeniem zwycięstwa przyrody nad betonem. Pomyślałam, że to symboliczny obraz tego, że dobro, piękno i to, co szlachetne i jednocześnie delikatne, jest silniejsze niż przemoc, barbarzyństwo, Kontynuuj czytanie