Dzisiejsza Ewangelia ma ogromny wydźwięk dla współczesnego człowieka. Jest tak bliska zabieganym i zatroskanym o dobrobyt ludziom. Tym, który mają inne ważniejsze sprawy do załatwienia. Tomasz nie był z uczniami w Wieczerniku, gdy przybył Pan. Miał coś innego do załatwienia. Coś ważniejszego?! A może już stracił cierpliwość i Kontynuuj czytanie
cisza popołudnia
W godzinie miłosierdzia odmawiamy wspólnie koronkę prosząc o pokój na Ukrainie. Potem siadam w środku naszego sadu, w środku słonecznej polany poprzecinanej jak chłodnymi żyłami długimi cieniami gałęzi i drzew. Nagrzana deska ławeczki, miejsce po ognisku, czarne węgle na tle szmaragdowej już trawy. Ptasi śpiew otula mnie Kontynuuj czytanie
Wtedy i dziś
Wtedy siedziałam czuwając przy łóżku MNM. Nie mogłam go zostawić samego tej nocy. Dziś siedzę nocą na kanapie w mieszkaniu, które stało się naszym nowym domem. Domem, w którym nie ma go z nami fizycznie. Siedzę i przypominam sobie tamtą noc, dokładnie 2 lata temu. Wtedy modliłam się, Kontynuuj czytanie
Mają oczy, a nie widzą
Alleluja! Chrystus zmartwychwstał! Dla chrześcijan to równie pewne, co nieprawdopodobne, bo przecież jeśli Chrystus nie zmartwychwstał, to próżna jest nasza wiara. Tym, co najbardziej wydaje mi się przemawiać za prawdziwością ewangelicznych przekazów, nie są wcale opisy Jezusa przenikającego przez ściany czy opuszczającego niepostrzeżenie grób, ale fakt, że wszystkie Kontynuuj czytanie
Miłość
Miłość, nieodzowna część naszego życia. Relacja bardzo podobna do przyjaźni. Ona też łączy nas z innymi ludźmi bardzo głęboko i na długo. Nie ma chyba na ziemi człowieka, który nie spotkał się z miłością. Nawet, jeśli jej nie czuł, to na pewno była obok niego. Nie zawsze rodzimy Kontynuuj czytanie
Wisienka na torcie
Ostatnio zastanawiam sie nad zazdrością… Może zatruć człowieka od środka, sprawić , że stajemy sie ślepi…. Wiele razy usłyszałam , że mam lepiej. Nauczyciele w liceum , (by mnie wesprzeć) po operacjach i kilkutygodniowych nieobecnościach w szkole, wymagali „tylko” ode mnie zaliczenia większych prac klasowych i sprawdzianów. I Kontynuuj czytanie
moc modlitwy
Św. Faustyna i Jezus, dnia 16 grudnia 1936 roku. ” Dzisiejszy dzień ofiarowałam za Rosję, wszystkie cierpienia swoje i modlitwy ofiarowałam za ten biedny kraj. Po Komunii świętej powiedział mi Jezus: Dłużej tego kraju znosić nie mogę, nie krępuj Mi rąk, córko Moja. Zrozumiałam: gdyby nie modlitwa dusz Kontynuuj czytanie
OW22.03 Stać się świadkiem naoczym
Dzisiejsze Słowo pokazuje proces w którym rodzą się prawdziwi świadkowie. Krok po kroku rodzi się w nich wiara w Zmartwychwstanie, aż w końcu idą ogłaszać światu tą prawdę bo staja się naocznymi swiadkami tego wydarzenia. Najpierw przybiegają uczniowie z Emaus. Zadyszani. Pzebiegli kilka kilometrów nocą. Drogę którą wczęsniej Kontynuuj czytanie
Dodatkowo
Przed naszym domem, między płytkami pozbruku, wyrosły kwiaty. Nie sialiśmy ich. To filetowe bratki. Wysłałam ich zdjęcie mojej przyjaciółce – była pod wrażeniem zwycięstwa przyrody nad betonem. Pomyślałam, że to symboliczny obraz tego, że dobro, piękno i to, co szlachetne i jednocześnie delikatne, jest silniejsze niż przemoc, barbarzyństwo, Kontynuuj czytanie

