Lubię wino . Tyle , że byłam przekonana, że nie mam korkociągu. Gdy ktoś przynosił wino- zamknięte korkiem ,pojawiał się problem… Oczywiście ( z trudem) udawało się jakoś otworzyć butelkę np. nożem. Ostatnio szukałam pewnego dokumentu , więc wywaliłam wszystko z szuflady i odkryłam, że pod stertą papierów Kontynuuj czytanie
Czas na miłość Ilona Gołębiewska
Trzy pokolenia kobiet: Wanda, Marta i Pola wspólnie prowadzą rodzinną restaurację Gościniec u Wajsów, która od lat ma swoich stałych klientów i jest ważnym miejscem na kulinarnej mapie stolicy. Wszystkie Panie Wajs nie mają szczęścia w miłości. I każda z nich, co do niej ma swoje niepokoje, Kontynuuj czytanie
Chwalić, błogosławić, głosić. Przewodnik dominikański
Od lat żyję duchowością ignacjańską, która jest mi bardzo bliska. Kształtuje mnie, nadaje kierunek i to coś, co w duchowości w jakiś sposób człowieka napełnia, ale nijak nie można tego nazwać. Po co mi więc Przewodnik dominikański? Powiem szczerze: uwielbiam czytać dominikanów! Ich spojrzenie jest proste i trafne. Kontynuuj czytanie
Język
Jak przedziwny jest ludzki język. To jak człowiek go użyje zależy całkowicie od ludzkiej wolności. Może błogosławić i wypowiadać modlitwę, ale może też ranić i zabijać… Oręż która zadaje rany głębsze niż nie jeden miecz czy włócznia. Dar, który rodzi wiarę i potrafi otworzyć drzwi ludzkiego serca. (Jk Kontynuuj czytanie
Mój przyjaciel Judasz
Iskariota Jest takie słowo wobec którego nie potrafię przejść obojętnie. Iskariota. To tajemniczy przydomek apostoła Judasza. Jego osoba jest wspomniana w Ewangeliach 24 razy. I mam takie przeczucie, że zanim Ziemia wykona kolejny obrót wokół własnej osi (i zanim ja przeżyje kolejne 24 godziny mego życia), to historia Kontynuuj czytanie
Wybór
Błogosławieństwo, a nie przekleństwo. Życie, a nie śmierć. Ten wybór jest stale przede mną. Tym samym językiem błogosławię, tym samym – mówię słowa, które ranią. Tego samego dnia jestem w sytuacji, w której mam wrażenie, że jestem u kresu sił, by za chwilę odkryć nowe jej pokłady. Szukanie Kontynuuj czytanie
Upór ku dobremu
Zaprzeć się zamego siebie. Uprzeć się wobec swego wnętrza, że pójdę ku dobremu. Że będę przeciwdziałał złym uczynkom, a będę spełniał te dobre. Same deklaracje to martwa wiara. Ona wymaga konkretnego wprowadzania w życie. Ciągłego nawracania się. Św. Jakub mówi dziś bardzo prosto… Jaki jest pożytek z deklracji, Kontynuuj czytanie
wysyp róż w lutym:)
To mi przypomina historię świętej Rity, która umierając zapragnęła ujrzeć kwitnącą różę. Poprosiła o taki kwiat współsiostrę, a ta biedaczka nie miała odwagi uświadomić umierającej, że jest środek zimy i róże w ogrodzie nie kwitną.Poszła jednak strapiona do ogrodu i … ku wielkiemu swemu zdumieniu ujrzała na krzewie Kontynuuj czytanie
Sympatyczny spowiednik?
Byłam w dużym szoku delikatnie pisząc, kiedy starsza już osoba będąca długo dla mnie autorytetem zapytała mnie, który z Księży jest sympatyczny. Bo ona długo nie była u spowiedzi. Nie wiem, czy więcej było we mnie zdziwienia, czy rozczarowana? Że tak możne powiedzieć. Bo przecież w sakramencie Kontynuuj czytanie

