Chrzest Pański

To, co jest niezrozumiałe lub zaskakujące, wcale nie tak rzadko nas spotyka. Mnie niedawno zdarzyło się, że wiadomość, którą wysłałam pocztą elektroniczną (i która dotarła do adresata) zniknęła zupełnie natychmiast po wysłaniu i do tej pory nie widzę jej u mnie nigdzie. Być może ktoś biegły w tych Kontynuuj czytanie

Czy Jezus głosił Ewangelię Hejtu?

Chciałem napisać drugą część o depresji w życiu katolika, ponieważ minął już miesiąc od zadeklarowanego „jutro” ale patrząc na tę nawałnice jaka aktualnie panuje w naszych mediach naszło mnie na pewne przemyślenia z którymi chciałbym się z Wami podzielić. Jak dobrze wiemy początek roku obfituje w różne wydarzenia Kontynuuj czytanie

Jestem Słowem

Zaskoczyła mnie ta publikacja. Przeczytałam ją kilkanaście razy i ciągle do niej wracam, choć dziś już nie czytam jej w całości, ale sięgam do wybranych fragmentów. „Jestem Słowem” to książka inna niż wszystkie… Z jednej strony nie ma w niej nazwiska autora. Choć z drugiej… To, co zostało Kontynuuj czytanie

Dziwna

Kiedyś  byłam aktywna   towarzyska. Dbałam o relacje  dojąc z siebie  wszystko  co tylko mogłam. Miałam  incjatywę. W wielu miejscach byłam.   Potem przerosły mnie ludzkie niezafajne  zachowania  w stosunku mnie .  Zaczęłam  być wśród  ludzi , ale inaczej.  Zaczęłam  się nawracać.  Akceptować  siebie  itp.   Śmierć  Jarka  Kontynuuj czytanie

Quo vadis wspólnoto?

Dokąd właściwie podążamy jako wspólnota? A raczej wspólnoty, czy prawdziwe, czy tylko z nazwy? Naród, Kościół, może szerzej Europa, czy raczej zawężając grupa lokalna, parafialna, rodzina? W drugiej ćwierci XXI wieku potrafimy jeszcze tworzyć prawdziwe społeczności, czy jesteśmy niezależnymi bytami oddzielającymi się od innych za pomocą najrozmaitszych murów? Kontynuuj czytanie

zmiana

  Czasem wyraźnie czuję, że On coś kombinuje, że zaczyna się jakiś zakręt, szykuje jakaś zmiana. On powoli przestawia parametry i dane na komputerze, niezbyt gwałtownie, prawie niepostrzeżenie wprowadza nowe współrzędne w nawigacji pokładowej. Udaję, że tego nie widzę. Nie przeszkadzam Mu. Zastanawiam się tylko co się wydarzy Kontynuuj czytanie

Udawanie

Po czasie świętowania i zawieszenia zwykłego rytmu dnia trzeba powrócić do codzienności, ale wciąż można cieszyć się tym, co zostaje: jeszcze kolędy i kolędowanie, jeszcze pierniki ( dobra, u mnie też ciasteczka do upieczenia), choinka jak najdłużej się da i prezenty, które służą i cieszą. Tak od dzieciństwa, Kontynuuj czytanie

Gołąbki aka sarma

Gołąbki aka sarma to mięso mielone +/-ryż zawinięte w liście kapusty w sosie własnym, z grzybami lub pomidorowym. Zamiast gotowania główki kapusty użyłam liście kapusty z dużego słoika produkcji chorwackiej. Pani Anna O., Chorwatka, opowiedziała mi o sarmie – chorwackich gołąbkach i dała mi pierwszy słoik liści kapusty. Kontynuuj czytanie