kronikarz i reporter

Wincenty Kadłubek byl kronikarzem Polski, a ja jestem kronikarzem naszej rodzinki.Wincenty miał do dyspozycji gęsie pióro, ja – narzędzia na miarę naszej epoki.Ale czy chodzi o cały kraj, czy o małą rodzinkę, takimi czy innymi przyborami, z pasją kronikarza po prostu trzeba się urodzić:)A ja ją mam od Kontynuuj czytanie

„Miłość, pies i czekolada” Małgorzata Lis recenzja przedpremierowa

Lubię powieści z chrześcijańskim przesłaniem w tle… Subtelne, nienachlane, z czułością pociągające w stronę własnego serca. Takie są opowieści Małgorzaty Lis, choć czwarta publikacja autorki znacznie różni się od poprzednich. Małgorzata Lis stworzyła opowieść niezwykłą. O rzeczach bolesnych mówi tak wciągająco, że trudno oderwać się od lektury. Zdziera Kontynuuj czytanie

Odpowiadać na pytania…

Kilka dni temu w moje ręce wpadł mem, który widziecie w ilustracji do dzisiejszego wpisu. Niestety go przycina. Treść w dymku brzmi: „Porażka to świtna okazja, aby zacząć jeszcze raz i odnieść kolejną, dużo bardziej efektowną”. Chociaż bywają chwile, gdy szczypta gorzkiego humoru bardzo się przydaje i pozwala Kontynuuj czytanie

5 minut

Czas pomyka. Dzień  za dniem.  Coraz szybciej. Do 18-stki jakoś  tak  ,ciągnęło mi się.  Potem sama się  zdziwiłam , że na horyzoncie  pojawia się  pomału 30- stka . Usłyszałam  , wtedy że  po 30-stce jeszcze  bardziej  przyśpieszy. I przyznam , że coś w tym jest… 5 minut. Czasem  Kontynuuj czytanie

Złota

Przyglądam się drzewom i zachwycam ich pięknymi, jesiennymi kolorami. Jednocześnie czuję podskórnie, że coś się zmieni, choć jeszcze nie wiem co. Gdyby ktoś mnie zapytał, skąd to wiem, odpowiedziałabym, że nie wiem skąd, po prostu to czuję. Najpierw na kwarantannę trafia jeden syn, potem drugi, potem córeczka i Kontynuuj czytanie