C.S. Lewis „Podział ostateczny”, tłum. Magda Sobolewska, Media Rodzina, Poznań 2005 r. Lewis jest znany przede wszystkim, jako autor „Opowieści z Narnii”, ale nie zapomniał także o starszych czytelnikach. Czy śmierć jest ostatnim rozdziałem naszego życia? Chrześcijanin zna odpowiedź na to pytanie. Żyjemy, żeby umrzeć, a umieramy, żeby Kontynuuj czytanie
Szafirowy Paryż
Nadine. Paryż, rok 1241 rok Różowa łuna świtu rozlewała się nad Sekwaną, znikała w cieniu paryskich kanałów. Kiedy wyłowiono Nadine, wyglądała tak spokojnie i pięknie, jakby spała. Ale to nie był sen. To była śmierć. Śmierć jest wyzwoleniem. Ale ta śmierć była przedwczesna, niepotrzebna, tak strasznie boleśnie – Kontynuuj czytanie
„Żyć jak Jezus”? da się?
Wierzymy w Jezusa, ale czy wierzymy Jezusowi? Odpowiedź wydaje się oczywista… ale jednak. Czy faktycznie w pełni potrafimy zaufać Panu, powierzyć Mu absolutnie i ostatecznie swoje życie? W książce „Żyć jak Jezus”, której podtytuł- Jak doświadczyć uzdrowienia i odnaleźć sens życia- doskonale oddaje jej istotę o. Piotr Różański Kontynuuj czytanie
Jesteśmy tu tylko na chwilę…
-Zamykają się jedne drzwi, by mogły otworzyć się kolejne. Tracimy coś, by zyskać coś ważniejszego. Nasz czas tutaj jest niczym wobec wieczności. Jesteśmy tu tylko na chwilę. Wszystko przeminie. Cierpienie przeminie. A to, co zrobisz z cierpieniem zależy od ciebie. Czy cierpienie będzie drogą do spokojnej wieczności czy Kontynuuj czytanie
Modlitwa
-ktoś ci duszę skaleczył to nic – ja ją uleczę ktoś ci skrzydła uciął to nic – ja cię podniosę jeśli wierzysz nawet z martwych się podniesiesz tylko porozmawiaj ze mną -Jak? -Modlitwą ** przyszła do mnie po północy w cienkiej sukience przyszła spokojna i cicha ta wyśmiewana Kontynuuj czytanie
„Aby się nie ześwinić”- abp Antoni Baraniak
Pierwsze dni listopada zachęcają do refleksji, spoglądamy ku licznym świętym szukając w ich życiu inspiracji dla siebie. A tak wielu jeszcze jest kandydatów z rozpoczętymi procesami beatyfikacyjnymi, im też warto się przyjrzeć. Zwiedzając krypty poznańskiej katedry napotkamy nagrobek wieloletniego arcybiskupa Antoniego Baraniaka, na którego życiu losy polskiej historii Kontynuuj czytanie
470. Dobra droga: czy dynia to zagrożenie?
Powoli wchodzimy w czas zadumy związany z uroczystością Wszystkich Świętych. Gdy byłem dzieckiem, nie lubiłem tego dnia. Bałem się go. Śmierć napawała mnie lękiem. Bałem się zmarłych, duchów i wszystkiego tego co związane z tamtym światem. To zaczęło się zmieniać, niestety dość szybko, gdy zmarła moja mama. Byłem Kontynuuj czytanie
Jutro pójdziemy do nieba
Błądząc w eterze wspomnień i starego dobrego powiedzenia „kiedyś to było” przestajemy patrzeć na to co jest. Tak często zapominamy, że nasze życie toczy się teraz, a nie zaraz, przez co przegapiamy to, co dziś było dla nas kolejną lekcją życia. Ciągłe zamartwianie się o kolejny dzień, nadchodzący Kontynuuj czytanie
461: Dobra droga: być jak dziecko
W ewangelii z ostatniego poniedziałku Pan Jezus mówi: „Jeśli się nie zmienicie i nie staniecie jak dzieci nie wejdziecie do Królestwa Niebieskiego” Dziecko wie, że bez rodziców nie dałoby sobie radę. Dziecko najbardziej bezpieczne czuje się gdy blisko są jego rodzice. Być jak dziecko, to ufać jak dziecko Kontynuuj czytanie
Wspólny dom
Przeczytałam dwa dni temu „Laudate Deum” – najnowszą adhortację papieża Franciszka i myślę nad tym, czego ona dotyczy, a mianowicie o odpowiedzialności klimatycznej. Bardzo poruszający był dla mnie kilka lat temu inny dokument papieża Franciszka – encyklika „Fratelli Tutti”, którą przeczytałam „jednym tchem”. Podobnie było z wcześniejszą nieco Kontynuuj czytanie

