Wszyscy jesteśmy dziećmi

Kim chcieliście zostać będąc małym, niewinnym i nic nie wiedzącym o świecie dzieckiem? Astronautą, lekarzem, piłkarzem? Wielu z nas miało wielkie marzenia i jeszcze większe ambicje, które w trakcie życia stopniowo szybowały w dół uziemiając nas w realiach życia. Poświęcenia, stan zdrowia, czy lata nauki, które musielibyśmy przejść, Kontynuuj czytanie

Jest na pewno

Przechodzę obok tego miejsca dwa razy dziennie: w drodze do pracy i wracając z niej. Szczebiot ptaków i bogactwo kolorów ogrodu sprawia, że za każdym razem zatrzymuję się tam na krótką chociaż chwilę. Ten zakątek przypomina mi, że jest inna rzeczywistość: obok trosk, zmęczenia, różnego rodzaju wyzwań i Kontynuuj czytanie

Dla każdego

Wracam z pracy. Po drodze odbieram E. z przedszkola. Tkwię w korku. Umilam sobie i córci czas rozmową o tym, jak minął nam dzień. Czuję, że przeziębienie próbuje mnie dopaść, ale nie daję za wygraną. Moje myśli krążą wokół osób, które odwiedziłam w ostatnim czasie. Każda z nich Kontynuuj czytanie

Wiara pośród burz

W moim życiu mam kilka ważnych etapów, które w wyjątkowy sposób wpłynęły i wpływają na moją wiarę, ucząc jej i umacniając mnie w niej. Nie były to klepania po ramieniu i cukierkowa uprzejmość w duchowym kierownictwie. Były to bardzo mocne, radykalne, a przez to przekonujące nauczania i świadectwa Kontynuuj czytanie

Spowiedź Święta – świadectwo

Czym jest dla mnie #Spowiedź #Święta? Czy wierzę w realną obecność Pana Jezusa w Sakramencie Pokuty, a zatem także w konfesjonale? Czy zdarza mi się pomyśleć: no nie, znowu ten ksiądz, wolałabym, żeby spowiadał tamten? Pragnę podzielić się z Wami #świadectwem bliskiej mi osoby, które spisałam. „To wydarzyło Kontynuuj czytanie

Jesteś tym, czym się karmisz

Wakacyjny, gorący dzień… właściwie nie czas na głębokie refleksje. Jednakże one nie chcą czekać. Męczące od dłuższego czasu odczucia musiały znaleźć ujście. Problem z wiarą, jej przeżywaniem stawał się tak ciężki, jak powietrze w temperaturze 35 stopni, gdy trudno oddychać. Rozdwojony i sprzeczny ze sobą przekaz otrzymywany z Kontynuuj czytanie

Odpoczynek

Wczoraj znajoma przesłała mi ciekawą refleksję o umiejętności odpoczywania. Jestem już z powrotem po weekendowym wyjeździe(dla mnie był to nawet tzw.długi weekend) i wracam do pracy i zwykłego rytmu dnia. Mam zaraz pod powiekami ukryte piękne widoki z tych kilku dni: z mojego rodzinnego miasta, z miejscowości chrzestnej Kontynuuj czytanie

Gdy złości mnie mój Bóg

„Nie lubię Cię!” – fuknęłam na koniec modlitwy i bardzo pobożnie się przeżegnałam. W tym samym momencie uświadomiłam sobie, że chyba za dużo ostatnio przebywam z dziećmi, bo strzelam Panu Bogu fochy z taką samą łatwością, z jaką nasz pięciolatek wyraża swoją dezaprobatę za każdym razem, gdy mama Kontynuuj czytanie

Z wiarą

Przemienienie – wiele lat temu, w początkach naszego małżeństwa ta uroczystość stała się dla mnie inspiracją do zrobienia kolejnego kroku wiary. Do przyjęcia w głębi serca prawdy o tym, że Bóg potrafi przemienić w moim życiu trudne doświadczenia w perły, że z ciemności umie wyprowadzać światło, że jest Kontynuuj czytanie

Ojciec Bernard z Wąbrzeźna- człowiek na nasze czasy

Lubiński benedyktyn ojciec Bernard z Wąbrzeźna żyjący zaledwie 28 lat na przełomie XVI i XVII wieku stał się inspiracją nie tylko dla swojej wspólnoty zakonnej, lecz również dla zataczającej coraz większe kręgi grupy ludności. Czy to możliwe, że współczesny człowiek XXI w. może odnaleźć w mnichu sprzed 400 Kontynuuj czytanie