Prowadź

  Jaki był ten rok? ” co darował, co wziął.Czy mnie wyniósł pod niebo, czy rzucił na dno (…)czy coś zmienił, czy nie .Czy był tylko nadzieją na dobre i złe” Walczyłam, odpuszczałam , doświadczałam bezlsilności, dawałam radę , a w tym wszystkim zawsze szukałam prawdy o sobie Kontynuuj czytanie

Gniew Zahary

Zahara ma 5 lat. To dziewczynka z Syrii. Spotkała Ją o wiele większa niesprawiedliwość niż ta, którą doświadczyłem w ostatnich dniach. Dostałem kopa w godność – od „możnych władców” różnych tam mikroświatków… Każdy je dostaje… *** Zahara uczy mnie pokory i słusznego gniewu na zło. Ona akurat doświadczyła Kontynuuj czytanie

Dosyć wyrywania chwastów

Kiedy czytam komentarze katolików, że obecne „czystki” w Kościele są czymś korzystnym i słusznym, ponieważ „oddzielają ziarno od chwastów”, jest mi przykro. Zawsze w takim momencie mam przed oczami „Jeśli się nie nawrócicie, wszyscy podobnie zginicie” (Łk 13, 2). Nie potrafię przejść wobec tego obojętnie. Plewy będą oddzielone Kontynuuj czytanie

Pajęczyna 2020/2021

2020/Podsumowanie – 2021/Start Nowego *** Dziś przy wejściu do kościoła „zatrzymała” mnie ta piękna, oszroniona pajęczyna. To wymowny symbol roku 2020. I inspiracja do pomyślenia o Nowym Roku. *** Pajęczyna – coś tak kruchego, a zarazem takie misterne arcydzieło… Co przeważa w tym obrazie? Słabość, czy siła powiązań? Kontynuuj czytanie

Setki drobiazgów

Chciałam napisać o roku 2020, jaki był dla mnie, co przyniósł, co zabrał, a czego w ogóle odmówił. To przecież dobry czas na ocenę, podsumowanie, wnioski, wyznaczenie celów, wypisanie sukcesów i porażek. Patrzę w biały ekran laptopa i nie wiem, jak zacząć monolog o minionym roku. Bo prawda Kontynuuj czytanie

A wszyscy, którzy to słyszeli, zdumieli się

Kiedyś usłyszałam bardzo trafne stwierdzenie: chrześcijaństwo to religia „i i”, a nie „albo albo”. Rzeczywiście bardzo wiele dogmatów i prawd wiary zakłada połączenie ze sobą pozornych przeciwieństw: Bóg jest miłosierny i sprawiedliwy, człowiek ma duszę i ciało, nasze poznanie opiera się na wierze i rozumie, Maryja była zarówno Kontynuuj czytanie

Dojrzałość

Myślę, że to jest właśnie dojrzałość. Pełne zainteresowania obserwowanie spod ciepłego koca małego żuczka, który drepcze po parkiecie w stronę białego, puszystego dywanu. Skąd się wziął akurat teraz i tutaj? Gabrysia piszczy na jego widok. Piotr po męsku ratuje córkę z opresji. Zostaje ledwo zauważalny drobny ślad na Kontynuuj czytanie

40. Wytrwać do końca

Bóg wybiera czas i miejsce. Wybrał czas i miejsce naszego poczęcia wybierze i czas i miejsce naszej śmierci. Od tego czy wytrwamy, w jakiej duchowej i wewnętrznej kondycji zastanie nas śmierć zależeć może nasze przyszłe życie. Warto zatem mieć żywą łączność z Tą która wie najlepiej jak nas Kontynuuj czytanie