Raczej do wszelkich poradników podchodzę z większą ostrożnością niż do jeża. Bo duża ich cześć próbuje na silę zmienić czytelnika. W przypadku „Sekretne życie introwertyka. Przewodnik dla cichych i tych, którzy chcą ich zrozumieć” jest inaczej. Dlaczego? Nie próbuje zmienić na silę introwertyka w duszę towarzystwa. Mało tego Kontynuuj czytanie
Prowadź
Jaki był ten rok? ” co darował, co wziął.Czy mnie wyniósł pod niebo, czy rzucił na dno (…)czy coś zmienił, czy nie .Czy był tylko nadzieją na dobre i złe” Walczyłam, odpuszczałam , doświadczałam bezlsilności, dawałam radę , a w tym wszystkim zawsze szukałam prawdy o sobie Kontynuuj czytanie
Asyż – chcę tam powrócić
Asyż – jakże pięknie tam powrócić (chociaż tak myślami…). Niezwykłe miejsce na Ziemi! Nie wiem jak to wytłumaczyć… Z jednej strony czułem, że pod mymi sandałami aż pulsuje – taka wciąż żywa przestrzeń – po której (przede mną) poruszały się miliony ludzi, którzy przybyli do tego (obecnie) – Kontynuuj czytanie
Gniew Zahary
Zahara ma 5 lat. To dziewczynka z Syrii. Spotkała Ją o wiele większa niesprawiedliwość niż ta, którą doświadczyłem w ostatnich dniach. Dostałem kopa w godność – od „możnych władców” różnych tam mikroświatków… Każdy je dostaje… *** Zahara uczy mnie pokory i słusznego gniewu na zło. Ona akurat doświadczyła Kontynuuj czytanie
Dosyć wyrywania chwastów
Kiedy czytam komentarze katolików, że obecne „czystki” w Kościele są czymś korzystnym i słusznym, ponieważ „oddzielają ziarno od chwastów”, jest mi przykro. Zawsze w takim momencie mam przed oczami „Jeśli się nie nawrócicie, wszyscy podobnie zginicie” (Łk 13, 2). Nie potrafię przejść wobec tego obojętnie. Plewy będą oddzielone Kontynuuj czytanie
Pajęczyna 2020/2021
2020/Podsumowanie – 2021/Start Nowego *** Dziś przy wejściu do kościoła „zatrzymała” mnie ta piękna, oszroniona pajęczyna. To wymowny symbol roku 2020. I inspiracja do pomyślenia o Nowym Roku. *** Pajęczyna – coś tak kruchego, a zarazem takie misterne arcydzieło… Co przeważa w tym obrazie? Słabość, czy siła powiązań? Kontynuuj czytanie
Setki drobiazgów
Chciałam napisać o roku 2020, jaki był dla mnie, co przyniósł, co zabrał, a czego w ogóle odmówił. To przecież dobry czas na ocenę, podsumowanie, wnioski, wyznaczenie celów, wypisanie sukcesów i porażek. Patrzę w biały ekran laptopa i nie wiem, jak zacząć monolog o minionym roku. Bo prawda Kontynuuj czytanie
A wszyscy, którzy to słyszeli, zdumieli się
Kiedyś usłyszałam bardzo trafne stwierdzenie: chrześcijaństwo to religia „i i”, a nie „albo albo”. Rzeczywiście bardzo wiele dogmatów i prawd wiary zakłada połączenie ze sobą pozornych przeciwieństw: Bóg jest miłosierny i sprawiedliwy, człowiek ma duszę i ciało, nasze poznanie opiera się na wierze i rozumie, Maryja była zarówno Kontynuuj czytanie
Dojrzałość
Myślę, że to jest właśnie dojrzałość. Pełne zainteresowania obserwowanie spod ciepłego koca małego żuczka, który drepcze po parkiecie w stronę białego, puszystego dywanu. Skąd się wziął akurat teraz i tutaj? Gabrysia piszczy na jego widok. Piotr po męsku ratuje córkę z opresji. Zostaje ledwo zauważalny drobny ślad na Kontynuuj czytanie
40. Wytrwać do końca
Bóg wybiera czas i miejsce. Wybrał czas i miejsce naszego poczęcia wybierze i czas i miejsce naszej śmierci. Od tego czy wytrwamy, w jakiej duchowej i wewnętrznej kondycji zastanie nas śmierć zależeć może nasze przyszłe życie. Warto zatem mieć żywą łączność z Tą która wie najlepiej jak nas Kontynuuj czytanie

