Tup-tup, tup-tup. To miarowe kroki na górskim szlaku naszych stóp. (Przypominają mi dźwięk metronomu, który pomagał mi, gdy byłam mała, utrzymać rytm podczas wykonywania ćwiczonych przeze mnie utworów). Nasze splecione dłonie i równe oddechy. Uważność na siebie nawzajem. Razem idzie się łatwiej, choć trzeba dostosować do siebie tempo, Kontynuuj czytanie
Rozważanie Słowa Bożego – XII NIEDZIELA ZWYKŁA B – 23 czerwca 2024
Dzisiejsza Liturgia Słowa mówi nam, abyśmy nasze życie zawsze budowali na Chrystusie, bo tylko z Nim mamy szansę wyjść nawet z najcięższych kryzysów. W sposób szczególny widać to w dzisiejszym pierwszym czytaniu z Księgi Hioba (38, 1. 8-11), w którym Bóg mówi do głównego bohatera, niosąc mu otuchę Kontynuuj czytanie
Nieustępliwa miłość (2 Kor 4, 13 – 5, 1)
„Kochamy wszystko co jest nią, ten piękny bałagan zwany człowiekiem”. Nie biłeś się nigdy o mnie
Ulmowie. Sprawiedliwi i błogosławieni Agnieszka Bugała
Pokazać drogę do chwały ołtarzy błogosławionej Rodziny Ulmów z Markowej w taki sposób, aby stali się zupełnie bliscy, niczym sąsiedzi mijani w sklepie, a nie odrealniane postacie, które Kościól daje nam, jako przykład do naśladowania to duża sztuka. I udała się ona świetnie. Agnieszka Bugała w swojej książce Kontynuuj czytanie
miedza
Nie sądziłam, że można w dzień wielkiego wesela prawie swojej córki siedzieć tak spokojnie na progu własnego domu, z kotem zwiniętym u stóp i płaszczem ze śpiewu ptasiego nad głową. A jednak można. Za chwilę wszystko się rozkręci, zawiruje, zatańczy, zalśni, strzeli kantem i lakierkami, sypnie kwiatami Kontynuuj czytanie
Historia Jezusa z Nazaretu i jego rodziny – próba interpretacji holistycznej.
Aby nie tracić czasu na powtarzanie znanych loci communes, typu: „Autor zdaje sobie sprawę, że w tak krótkim artykule…”, przejdę ad rem w sam środek wywodu. Metodologicznie stosuję wyłącznie rozumowanie, indukcję i dedukcję opartą na ścisłej logice klasycznej. Nie będą więc to modne dziś, aczkolwiek również niekiedy dopuszczalne, Kontynuuj czytanie
katedra
– Masz tutaj katedrę? – pyta najstarsze dziecię, grzebiąc w mojej szafie. Wybiera się na spisanie protokołu ślubnego przed weselem Julii. – Nie, chyba katedra poszła do prania. Ale jest tam chyba taka podobna do katedry. – odpowiadam. – A to nie, to inną założę – odpowiada. Kontynuuj czytanie
Intro a ekstrawertyzm
W czerwcu to pierwszy mój wpis. Sęk w tym, że czuję się przebodźcowana. Dużo słońca, długie i po sam brzeg wypełnione aktywnością dni oraz pobudzone letnią pogodą i perspektywą wakacji dzieci. Cóż, ekstrawertycy są pewnie w swoim żywiole. Coś się ciągle dzieje, ludzie wychodzą z domów, zaczepiają i Kontynuuj czytanie
Dobry jak chleb
Jednym z moich najmilszych wspomnień z dzieciństwa jest widok Babci Czesi krzątającej się po kuchni. Są wakacje, mogę spać do woli, chociaż formalnie jestem „na służbie” (niby laba, ale mam Babci pomagać we wszystkim, o co mnie poprosi). Ale jest jeszcze rano, słońce dopiero przedziera się przez zasłony. Kontynuuj czytanie
Rozważanie Słowa Bożego – XI NIEDZIELA ZWYKŁA B – 16 czerwca 2024
Liturgia Słowa dzisiejszej niedzieli mówi nam, byśmy we wszystkim podobali się Bogu i ochoczo przyjmowali i realizowali misję, którą nam powierza. Jest to jakby kontynuacja tematu, który poruszała Liturgia Słowa z ubiegłej niedzieli, która prowokowała nas do postawienia sobie pytania: „Czy moje życie jest zawsze skierowane ku Bogu Kontynuuj czytanie

