487. Adwentowe Opowieści: ONO

Byli widoczni z daleka. Szli we trójkę całą szerokością chodnika, on po prawej ona po lewej stronie. W środku radośnie podskakiwało ono: ich dziecko. 3 letnia córeczka niosła dumnie lampion z migającym w środku ledowym „płomieniem”. Ledowe kolorowe światełka połyskiwały też w jej dziecięcych butach. Jest sobota, dzień Kontynuuj czytanie

Uwielbienie

Wielbi dusza moja Pana, i raduje się duch mój w Bogu, moim Zbawcy. Bo wejrzał na uniżenie Służebnicy swojej. Maryjny Magnficat wybrzmiewający z dzisiejszej Ewangelii to słowa płynące z radości matczynego serca, które poruszone Dobrą Nowiną oczekiwało pełne pokory i miłości na spełnienie. Niezwykła siła i moc płynie Kontynuuj czytanie

Drugie Boże Narodzenie – opowieść wigilijna

Jak będzie wyglądało drugie przyjście Chrystusa na świat? Różnie to sobie teolodzy wyobrażali. Nikt jednak z nich nie wpadł na pomysł, że ludzie mogliby Jezusa zrekonstruować. Włoski pisarz i nauczyciel urodzony w Palermo w 1977 roku, Alessandro D’Avenia, opublikował przed Bożym Narodzeniem apokaliptyczne opowiadanie, którego akcja rozgrywa się Kontynuuj czytanie

Światłość świata

Znajoma napisała mi, że dzieciątko, które miało się nie narodzić, jest już na świecie, a niedługo będzie poddane skomplikowanej operacji, mającej przywrócić mu szansę na przeżycie. Wiele modlitw, wiele rozmów i wiele emocji… To kolejny maluszek „wymodlony”. Od innych znajomych otrzymuję regularnie zdjęcia „wymodlonej” córeczki, od innych – Kontynuuj czytanie

Magia świąt najwyraźniej już działa

Jednym z wielkich darów, jakie się dostaje w pakiecie z wielodzietnością, jest przywilej nieustającego zadziwienia różnorodnością ludzkich charakterów. Każde z naszych dzieci jest inne i to jest okropnie irytujące, gdy próbujesz je wychowywać (bo co działało na Borysa, kompletnie nie ma zastosowania przy Nadii, temperamentu Iwanka zupełnie nie Kontynuuj czytanie

Śledztwa Benedykta Sterna – Pomarańczowy szalik

O sprawie Teofila Nurka skłonny jestem sądzić, że to jedna z tych, które można uznać za pewnego rodzaju znak. Zlecenie dostałem od żony zamordowanego. Gdy pojawiła się w moim biurze, od razu wiedziałem, że będzie to sprawa z gatunku tych, na których nie zarabiam. Kobieta nie pachniała groszem, Kontynuuj czytanie

486. Jan Paweł II: Matka pięknej miłości

Historia „pięknej miłości? zaczyna się w chwili zwiastowania, kiedy wysłaniec Boży kieruje do Maryi wspaniałe słowa zawierające powołanie Jej do tego, by została Matką Syna Bożego. Poprzez „tak? Maryi „Bóg z Boga i Światłość ze Światłości? staje się synem ludzkim. Maryja jest Jego matką, nie przestając być tą Kontynuuj czytanie